Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Wzięłam 5-letniego wnuczka na spacer.


Wzięłam 5-letniego wnuczka na spacer. Chciał mnie naciągnąć na lody, ale jadł już wcześniej lizaka, więc mu odmówiłam. Widać było, że się wkurzył, ale po chwili powiedział pod nosem "to nie ma sensu..."i odpuścił. Zawsze był wielkim uparciuchem i awanturnikiem, więc bardzo mnie tym zaskoczył. Później chciał oglądać bajki, ale również się na to nie zgodziłam. Tu już nie poszło tak łatwo - popłakał, krzyczał, a na koniec wykrzyczał: "to nie ma sensu...". Zapytałam go o co chodzi i od razu pożałowałam, bo malec odparł: "Po naszej ostatniej kłótni tata mi powiedział, że nie ma sensu się z Tobą kłócić bo i tak lada moment pożegnasz się z tym światem!"




REKLAMA

Większość ludzi na kibelku gapi się w


Większość ludzi na kibelku gapi się w telefon, albo coś czyta, ale nie ja. Ja muszę gapić się prosto w oczy naszego kota, który korzysta z kuwety zawsze wtedy kiedy ja idę na poranne dłuższe posiedzenie. Jeśli nie utrzymuję kontaktu wzrokowego, to kot zaczyna przeraźliwie miauczeć i żona mi robi wyrzuty bo ona i dzieciaki się budzą.




REKLAMA


REKLAMA