Kiedy miałem około 4 lat razem z rodziną

Kiedy miałem około 4 lat razem z rodziną wychowywaliśmy psa który bardzo bał się grzmotów strzałów itd, wabił się Morda ze względu na jego fajny pyszczek. Pewnego dnia rodzice wysłali mnie do sklepu po gazetę kiedy z niego wyszedłem sprzedawca , ale też i znajomy naszej rodziny wyszedł razem ze mną bo już zamykał. Tata siedział u nas na tarasie , a Morda hasał po ogrodzie. Obejrzałem się za chmurami i zobaczyłem że nadciąga burza , krzyknąłem do Taty: "Tato zamknij Mordę!" (Chodziło o zamknięcie psa w kojcu.) Na to właściciel z oburzeniem: "Jak ty mówisz do swojego Ojca ?!!" A ja słodkim niższym tonem odpowiedziałem: "Ale ja tylko powiedziałem do taty żeby zamknął Mordę."




We wtorek wysłałam mojej promotorce ostatni, bardzo krótki

We wtorek wysłałam mojej promotorce ostatni, bardzo krótki rozdział pracy licencjackiej. Dziwiłam się, że jeszcze nie odpowiedziała na niego, więc napisałam do niej smsa z pytaniem czy go w ogóle otrzymała. Pani X odpisała, że nie. Poprosiłam mojego chłopaka by zalogował się na mojego maila i wysłał Pani X ponownie tą wiadomość, wraz z print screenem udowadniającym wysłanie wcześniejszego maila, którego moja promotorka nie dostała. Ja byłam akurat w pracy, więc nie mogłam tego zrobić, a nie chciałam tracić czasu i czekać do wieczora, a dzięki pomocy mojego chłopaka Pani X mogłaby już tego dnia przeczytać te kilka stron. Mój ukochany spisał się na medal, z małym wyjątkiem. Zapomniał wyłączyć stronę z pornolem i tak obok zakładki z moim mailem, na print-screenie widniała zakładka z bardzo dosłownym tytułem filmu dla dorosłych. Moja promotorka to bardzo sympatyczna, młoda babka, nie zmienia to jednak faktu, że czuję straszne zażenowanie. DZIĘKUJĘ CI SKARBIE!



YAFUD






Po pewnym wykładzie i dość ważnej pracy pisemnej, wykładowca

Po pewnym wykładzie i dość ważnej pracy pisemnej, wykładowca zapomniał 'testów' z katedry. Moi koledzy postanowili wiec zrobić mu żart, zabierając prace. Po jakimś tygodniu na pytanie gdzie są nasze prace wykładowca zaczął szlochać i oznajmił wszem i wobec jaka to straszna tragedia się stała, przez pół godziny opowiadał jak to spalił mu się dom, podczas gdy prace leżały w torbie mojego kolegi.



YAFUD