Mam znajomego, taka bardzo luźna to - TwojeHistorie.pl - Historie z Życia Wzięte




Mam znajomego, taka bardzo luźna to

Mam znajomego, taka bardzo luźna to znajomość. Kiedyś coś mi sprzedał a ponieważ nie miałam wówczas pieniędzy, umówiliśmy się, że przy okazji oddam kasę. Zatem na do widzenia chcąc potwierdzić uzgodnienia mówię: to następnym razem ci się (i tutaj powinnam dodać odwdzięczę ale nie chciałam się odwdzięczać, nawet nie musiałam, chodziło przecież o oddanie pieniędzy...w ułamkach sekundy burza myśli w mózgu) Efektem było zdanie, które przeszło moje i jego oczekiwania. "to następnym razem ci się oddam"







Mój były ma znacznie lepsze relacje z

Mój były ma znacznie lepsze relacje z moimi rodzicami niż ja. Zdarza się, ale przypadkiem dowiedziałam się, że zaprosili go na obiad żeby poznać jego nową dziewczynę. To już jest ostre przegięcie, ale oni twierdzą, że to JA dramatyzuję.


YAFUD





Mój ojciec wszedł do pokoju bez pukania.

Mój ojciec wszedł do pokoju bez pukania. W tym samym momencie padły mi baterie w myszce. Starczyło ich akurat na odpalenie filmu "przyrodniczego", którego nie mogłem już wyłączyć.


YAFUD