Mam znajomego, taka bardzo luźna to

Mam znajomego, taka bardzo luźna to znajomość. Kiedyś coś mi sprzedał a ponieważ nie miałam wówczas pieniędzy, umówiliśmy się, że przy okazji oddam kasę. Zatem na do widzenia chcąc potwierdzić uzgodnienia mówię: to następnym razem ci się (i tutaj powinnam dodać odwdzięczę ale nie chciałam się odwdzięczać, nawet nie musiałam, chodziło przecież o oddanie pieniędzy...w ułamkach sekundy burza myśli w mózgu) Efektem było zdanie, które przeszło moje i jego oczekiwania. "to następnym razem ci się oddam"




Siedzący koło mnie w autobusie, sympatycznie

Siedzący koło mnie w autobusie, sympatycznie wyglądający dziadek przeraźliwie kichnął, więc uśmiechnęłam się do niego i powiedziałam "Na zdrowie". Wysiadł na moim przystanku i szedł za mną aż do mojego osiedla, gdzie sterczał przed moją klatką przez parę godzin i opowiadał wszystkim napotkanym sąsiadom, że jesteśmy bratnimi duszami.



YAFUD






W trakcie rodzinnego obiadu zakomunikowaliśmy

W trakcie rodzinnego obiadu zakomunikowaliśmy z mężem, że jestem w ciąży. Mój ojciec westchnął i zapytał "Znowu?". Nasza 7-letnia córka zaczęła ryczeć, a jej starszy brat zaczął biegać i krzyczeć: "Lepiej róbcie to w tyłek, to nie będzie z tego dzieci". Spodziewaliśmy się nieco więcej radości i entuzjazmu.



YAFUD