Od razu się przyznam: zdradziłem moją - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Od razu się przyznam: zdradziłem moją

Od razu się przyznam: zdradziłem moją wspaniałą dziewczynę. Miałem 19 lat, byłem pijany i głupi. Zerwaliśmy. Zrozumiałem, że nie mogę bez niej żyć, więc błagałem, żeby do mnie wróciła. Po dwóch miesiącach zeszliśmy się, wybaczyła mi, ogólna sielanka. Byliśmy razem 2 lata, postanowiłem się oświadczyć. Zgodziła się i poleciała "powiedzieć przyjaciółkom". Nie było jej dwa dni, nie odbierała telefonów. Kiedy przyjechała, oznajmiła, że wreszcie się zemściła i też mnie zdradziła. Planowała to od kiedy się zeszliśmy, czekała aż się oświadczę, żeby bolało jeszcze bardziej.




REKLAMA

Mój mąż zaprosił kumpli na wieczór horrorów.

Mój mąż zaprosił kumpli na wieczór horrorów. Siedzieli i coraz bardziej upojeni napojami wyskokowymi oglądali kolejne hity. Nie wzięliśmy pod uwagę, że warto byłoby przenieść nasze papugi z domu na taką imprezę. Dźwięki, którymi nas raczą w środku nocy od paru dni są nie do opisania. Za każdym razem jestem bliska zawału.




REKLAMA

Nasz 14-letni syn zachowywał się jak szlachcic

Nasz 14-letni syn zachowywał się jak szlachcic, więc wzięliśmy się z żoną ostro za temperowanie jego zapędów. Żeby dostać kieszonkowe musi pilnować porządku w swoim pokoju , raz w miesiącu ugotować obiad dla wszystkich i raz na dwa tygodnie sprząta łazienkę. Początki były trudne, ale w zeszłym miesiącu sam z siebie zaproponował, że zrobi pranie. Parę razy robił to pod nadzorem, a później pozwoliliśmy mu już robić samemu. Wczoraj chciał zrobić nam niespodziankę i uprać również nasze rzeczy. Bardzo miły gest, szkoda tylko, że zamiast płynu do płukania przez pomyłkę wlał wybielacz.




REKLAMA

REKLAMA