Pewien chłopak z mojej szkoły od kilku - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Pewien chłopak z mojej szkoły od kilku

Pewien chłopak z mojej szkoły od kilku dni chodził przygnębiony. Zapytałam przyjaciółki, co mu się stało, więc powiedziała mi, że umarł jego kot. Jako, że jestem miłośniczką zwierząt, przejęłam się tym i gdy byliśmy sami podeszłam do niego i powiedziałam, że bardzo mi przykro z powodu śmierci jego kota. Na pocieszenie powiedziałam, że na pewno trafi do kociego nieba. Chłopak pokiwał głową i odszedł. Następnego dnia wszyscy się ze mnie śmiali. Okazało się, że tego chłopaka rzuciła dziewczyna, a moja przyjaciółka powiedziała mi o tym kocie dla żartu i nie sądziła, że zrobię coś takiego...




REKLAMA

Robiłam zakupy spożywcze w TESCO i miałam

Robiłam zakupy spożywcze w TESCO i miałam już solidnie wypchany koszyk z zakupami. Jako, że kasowałam wszystko na bieżąco to pakowałam zakupy od razu do toreb wziętych z domu. Idąc do kasy zorientowałam się, że zapomniałam o kawie. Zostawiłam koszyk w bocznej alejce i pobiegłam po kawę. Wracam, a tam koszyka nie ma, a torby z zakupami leżą na ziemi. Wkurzona poszłam po nowy koszyk. Wracam, a tam zawartość 3 toreb na ziemi, a torby same torby zabrane.




REKLAMA

Mam 20 lat i pracuję na recepcji w hotelu.

Mam 20 lat i pracuję na recepcji w hotelu. Ostatnio trafił się starszy pan, który kategorycznie odmówił uregulowania rachunku dopóki nie obsłuży go ktoś dorosły. Staruszek wkręcił sobie, że hotel należy do moich rodziców, a ja się podszyłam pod recepcjonistkę żeby ich oszukać i sobie dorobić.




REKLAMA

REKLAMA