Dziś w szkole złamałem sobie rękę na - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Dziś w szkole złamałem sobie rękę na

Dziś w szkole złamałem sobie rękę na w-fie. Zgłaszam nauczycielowi, co się stało, ten twierdzi, że udaję, by się z lekcji zwolnić. Zignorowałem go. Przy próbie zadzwonienia po któregoś z rodziców zabrał mi komórkę. Po wizycie w szpitalu okazało się, że zamiast mieć w gipsie rękę 1 miesiąc będę miał 3. Dodatkowo nauczyciel pytany przez rodziców dlaczego nie chciał zadzwonić do nich stwierdził, że SAM MÓWIŁEM, ŻE NIC MI NIE JET!




REKLAMA

Moja współlokatorka ma nowego faceta. Od

Moja współlokatorka ma nowego faceta. Od samego początku nie przypadł mi do gustu - zachowywał się specyficznie, niby normalnie, ale jakoś tak mechanicznie. Kiedyś poprosiłam współlokatorkę, żeby obudziła mnie rano. Miałam projekt do dokończenia, a ona w przeciwieństwie do mnie jest rannym ptaszkiem. Punktualnie o godzinie 6.00 obudziło mnie lizania po twarzy... przez tego kolesia. Oboje mi jeszcze zrobili aferę, że przecież to nic takiego. Wyprowadziłam się jeszcze tego samego dnia.




REKLAMA

Ojciec ma jakieś problemy z plecami i

Ojciec ma jakieś problemy z plecami i poszedł do fizjoterapeuty, który przypisał mu ćwiczenia rozciągające. Staruszek wychodzi dwa razy dziennie do ogrodu (mieszkamy na parterze) i tam się rozciąga. Stęka przy tym, sapie niemiłosiernie, a czasem nawet krzyczy na całe osiedle. On nie widzi w tym problemu - ja za to wstydzę się za niego i za siebie.




REKLAMA

REKLAMA