Opowieść z worka przeżyć mojego taty. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Opowieść z worka przeżyć mojego taty.

Opowieść z worka przeżyć mojego taty. Dawno temu, gdy byłam małą dziewczynką, tata zabrał mnie na wczasy pracownicze do Zakopanego. Pewnego dnia cała nasza wczasowa grupa została zabrana na pokaz zorganizowany przez ratowników górskich. Miał lądować specjalny helikopter itp. W trakcie pokazu mój tata powiedział, że mam na niego chwilę zaczekać, bo on musi na chwilę gdzieś pójść. Minęło kilka minut, tata powrócił galopem, złapał mnie za rękę i pognaliśmy do hotelu. Pytałam, co się stało ale tata mówił, że musimy szybko wracać i niczego nie chciał wyjaśnić. W hotelowym pokoju kazał mi zająć się jakąś układanką a sam jak rąćzy jeleń pomknął do łazienki. Słyszałam, że szumi woda pod prysznicem. Dopiero po kilku latach tata przyznał się, co spowodowało nagłą galopadę i przerwanie mi frajdy, jaką było oglądanie ratowniczego helikoptera. Okazało się, że tacie zachciało się zrzucić balast jelitowy. Niestety, budki toaletowe były zamknięte, zatem tatulo postanowił załatwić potrzebę w pobliskich krzakach. Zdążył ściągnąć spodnie.... Było po deszczu, tata miał śliskie buty, a dookoła rosły wielgachne pokrzywy....




REKLAMA

Robiłam zakupy spożywcze w TESCO i miałam

Robiłam zakupy spożywcze w TESCO i miałam już solidnie wypchany koszyk z zakupami. Jako, że kasowałam wszystko na bieżąco to pakowałam zakupy od razu do toreb wziętych z domu. Idąc do kasy zorientowałam się, że zapomniałam o kawie. Zostawiłam koszyk w bocznej alejce i pobiegłam po kawę. Wracam, a tam koszyka nie ma, a torby z zakupami leżą na ziemi. Wkurzona poszłam po nowy koszyk. Wracam, a tam zawartość 3 toreb na ziemi, a torby same torby zabrane.




REKLAMA

Mam 20 lat i pracuję na recepcji w hotelu.

Mam 20 lat i pracuję na recepcji w hotelu. Ostatnio trafił się starszy pan, który kategorycznie odmówił uregulowania rachunku dopóki nie obsłuży go ktoś dorosły. Staruszek wkręcił sobie, że hotel należy do moich rodziców, a ja się podszyłam pod recepcjonistkę żeby ich oszukać i sobie dorobić.




REKLAMA

REKLAMA