Skończyły nam się zapasy i konieczny był - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Skończyły nam się zapasy i konieczny był

Skończyły nam się zapasy i konieczny był szybki wypad do sklepu. Mąż żartobliwie stwierdził, że to ja powinnam pojechać zrobić zakupy bo w ósmym miesiącu ciąży i z mocnym katarem ludzie na bank mnie puszczą w kolejce, a on będzie musiał czekać w długiej kolejce, co zwiększy tylko ryzyko zarażenia się. Zaśmiałam się, jemu nawet nie dygnęła brewka - on wcale nie żartował.




REKLAMA

Mój mąż zaprosił kumpli na wieczór horrorów.

Mój mąż zaprosił kumpli na wieczór horrorów. Siedzieli i coraz bardziej upojeni napojami wyskokowymi oglądali kolejne hity. Nie wzięliśmy pod uwagę, że warto byłoby przenieść nasze papugi z domu na taką imprezę. Dźwięki, którymi nas raczą w środku nocy od paru dni są nie do opisania. Za każdym razem jestem bliska zawału.




REKLAMA

Nasz 14-letni syn zachowywał się jak szlachcic

Nasz 14-letni syn zachowywał się jak szlachcic, więc wzięliśmy się z żoną ostro za temperowanie jego zapędów. Żeby dostać kieszonkowe musi pilnować porządku w swoim pokoju , raz w miesiącu ugotować obiad dla wszystkich i raz na dwa tygodnie sprząta łazienkę. Początki były trudne, ale w zeszłym miesiącu sam z siebie zaproponował, że zrobi pranie. Parę razy robił to pod nadzorem, a później pozwoliliśmy mu już robić samemu. Wczoraj chciał zrobić nam niespodziankę i uprać również nasze rzeczy. Bardzo miły gest, szkoda tylko, że zamiast płynu do płukania przez pomyłkę wlał wybielacz.




REKLAMA

REKLAMA