Wracałam z synem z przedszkola, mijał - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Wracałam z synem z przedszkola, mijał

Wracałam z synem z przedszkola, mijał nas rozpędzony rowerzysta który niewiadomo dlaczego zamiast po ścieżce rowerowej jechał chodnikiem. Syn mający dosłownie bzika na punkcie przestrzegania nakazów i zakazów zawołał: Jeździj po czerwonym! Rowerzysta obracając się za nim wyrżnął najeżdżając niefortunnie na krawężnik. A syn na to: A nie mówiłem! Teraz zapamiętasz.




REKLAMA

Robiłam zakupy spożywcze w TESCO i miałam

Robiłam zakupy spożywcze w TESCO i miałam już solidnie wypchany koszyk z zakupami. Jako, że kasowałam wszystko na bieżąco to pakowałam zakupy od razu do toreb wziętych z domu. Idąc do kasy zorientowałam się, że zapomniałam o kawie. Zostawiłam koszyk w bocznej alejce i pobiegłam po kawę. Wracam, a tam koszyka nie ma, a torby z zakupami leżą na ziemi. Wkurzona poszłam po nowy koszyk. Wracam, a tam zawartość 3 toreb na ziemi, a torby same torby zabrane.




REKLAMA

Mam 20 lat i pracuję na recepcji w hotelu.

Mam 20 lat i pracuję na recepcji w hotelu. Ostatnio trafił się starszy pan, który kategorycznie odmówił uregulowania rachunku dopóki nie obsłuży go ktoś dorosły. Staruszek wkręcił sobie, że hotel należy do moich rodziców, a ja się podszyłam pod recepcjonistkę żeby ich oszukać i sobie dorobić.




REKLAMA

REKLAMA