Od dwóch tygodni spotykam się z kolegą z - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Od dwóch tygodni spotykam się z kolegą z

Od dwóch tygodni spotykam się z kolegą z pracy. Od paru dni jest jakiś taki markotny, ale nie chciał powiedzieć o co chodzi. Przyznał się jedynie, że pokłócił się z rodzicami, a ja nie chciałam naciskać, bo jednak za krótko jesteśmy razem. Dzisiaj rano przyszedł do mnie i powiedział, że musimy pogadać. Jego rodzice próbowali przekonać go, żeby więcej się ze ze mną nie spotykał bo mam na imię Matylda - tak jak ich pies. Jeśli nasz związek przerodzi się w coś poważniejszego to pies będzie zagubiony za każdym razem jak będę u nich w odwiedzinach.




REKLAMA

Mój mąż zaprosił kumpli na wieczór horrorów.

Mój mąż zaprosił kumpli na wieczór horrorów. Siedzieli i coraz bardziej upojeni napojami wyskokowymi oglądali kolejne hity. Nie wzięliśmy pod uwagę, że warto byłoby przenieść nasze papugi z domu na taką imprezę. Dźwięki, którymi nas raczą w środku nocy od paru dni są nie do opisania. Za każdym razem jestem bliska zawału.




REKLAMA

Nasz 14-letni syn zachowywał się jak szlachcic

Nasz 14-letni syn zachowywał się jak szlachcic, więc wzięliśmy się z żoną ostro za temperowanie jego zapędów. Żeby dostać kieszonkowe musi pilnować porządku w swoim pokoju , raz w miesiącu ugotować obiad dla wszystkich i raz na dwa tygodnie sprząta łazienkę. Początki były trudne, ale w zeszłym miesiącu sam z siebie zaproponował, że zrobi pranie. Parę razy robił to pod nadzorem, a później pozwoliliśmy mu już robić samemu. Wczoraj chciał zrobić nam niespodziankę i uprać również nasze rzeczy. Bardzo miły gest, szkoda tylko, że zamiast płynu do płukania przez pomyłkę wlał wybielacz.




REKLAMA

REKLAMA