Szłam do nowej szkoły i użądliła mnie osa - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Szłam do nowej szkoły i użądliła mnie osa

Szłam do nowej szkoły i użądliła mnie osa w powiekę, a że miałam alergię to spuchło niemiłosiernie. Rodzice uznali, że liceum to nie podstawówka i nikt nie będzie sobie robił jaj z mojej tragedii - kategorycznie zabronili mi iść na wagary pierwszego dnia. Od tamtej pory minęło prawie 25 lat, większość moich bliskich znajomych poznałam właśnie w liceum, a praktycznie nikt nie mówi do mnie po imieniu. Wszyscy mówią do mnie "OSA"!




REKLAMA

Moja współlokatorka ma nowego faceta. Od

Moja współlokatorka ma nowego faceta. Od samego początku nie przypadł mi do gustu - zachowywał się specyficznie, niby normalnie, ale jakoś tak mechanicznie. Kiedyś poprosiłam współlokatorkę, żeby obudziła mnie rano. Miałam projekt do dokończenia, a ona w przeciwieństwie do mnie jest rannym ptaszkiem. Punktualnie o godzinie 6.00 obudziło mnie lizania po twarzy... przez tego kolesia. Oboje mi jeszcze zrobili aferę, że przecież to nic takiego. Wyprowadziłam się jeszcze tego samego dnia.




REKLAMA

Ojciec ma jakieś problemy z plecami i

Ojciec ma jakieś problemy z plecami i poszedł do fizjoterapeuty, który przypisał mu ćwiczenia rozciągające. Staruszek wychodzi dwa razy dziennie do ogrodu (mieszkamy na parterze) i tam się rozciąga. Stęka przy tym, sapie niemiłosiernie, a czasem nawet krzyczy na całe osiedle. On nie widzi w tym problemu - ja za to wstydzę się za niego i za siebie.




REKLAMA

REKLAMA