Spotkałam dobrą koleżankę z dawnych lat. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Spotkałam dobrą koleżankę z dawnych lat.

Spotkałam dobrą koleżankę z dawnych lat. Opowiedziałam, że mój mąż ciężko choruje (nowotwór) i dzieciaki bardzo źle to znoszą. Koleżanka mi przerwała słowami "Czas się pogodzić, że już po nim! Zastanawiałaś się z kim się zwiążesz jak już go nie będzie". Zabrakło mi języka w gębie, a ona kontynuowała wywód, że przecież nie będę wdową do końca życia, a dzieciakom przyda się nowy ojciec.




REKLAMA

Moja współlokatorka ma nowego faceta. Od

Moja współlokatorka ma nowego faceta. Od samego początku nie przypadł mi do gustu - zachowywał się specyficznie, niby normalnie, ale jakoś tak mechanicznie. Kiedyś poprosiłam współlokatorkę, żeby obudziła mnie rano. Miałam projekt do dokończenia, a ona w przeciwieństwie do mnie jest rannym ptaszkiem. Punktualnie o godzinie 6.00 obudziło mnie lizania po twarzy... przez tego kolesia. Oboje mi jeszcze zrobili aferę, że przecież to nic takiego. Wyprowadziłam się jeszcze tego samego dnia.




REKLAMA

Ojciec ma jakieś problemy z plecami i

Ojciec ma jakieś problemy z plecami i poszedł do fizjoterapeuty, który przypisał mu ćwiczenia rozciągające. Staruszek wychodzi dwa razy dziennie do ogrodu (mieszkamy na parterze) i tam się rozciąga. Stęka przy tym, sapie niemiłosiernie, a czasem nawet krzyczy na całe osiedle. On nie widzi w tym problemu - ja za to wstydzę się za niego i za siebie.




REKLAMA

REKLAMA