Nasz kot nie chciał za bardzo pić wody, - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Nasz kot nie chciał za bardzo pić wody,

Nasz kot nie chciał za bardzo pić wody, więc kupiliśmy mu specjalną fontannę, żeby woda nieustannie płynęła i była świeża. Przez parę dni pił, a później stwierdził, że znacznie fajniej będzie pić bezpośrednio z kranu i nauczył się samemu puszczać wodę. Oczywiście zakręcać już się nie nauczył i od paru dni jak tylko wyjdziemy z domu kot puszcza wodę, która później leje się w nieskończoność. Jedyne rozwiązanie jakie aktualnie widzimy to wymienić wszystkie krany w domu na takie tradycyjnie odkręcane.




REKLAMA

Moja współlokatorka ma nowego faceta. Od

Moja współlokatorka ma nowego faceta. Od samego początku nie przypadł mi do gustu - zachowywał się specyficznie, niby normalnie, ale jakoś tak mechanicznie. Kiedyś poprosiłam współlokatorkę, żeby obudziła mnie rano. Miałam projekt do dokończenia, a ona w przeciwieństwie do mnie jest rannym ptaszkiem. Punktualnie o godzinie 6.00 obudziło mnie lizania po twarzy... przez tego kolesia. Oboje mi jeszcze zrobili aferę, że przecież to nic takiego. Wyprowadziłam się jeszcze tego samego dnia.




REKLAMA

Ojciec ma jakieś problemy z plecami i

Ojciec ma jakieś problemy z plecami i poszedł do fizjoterapeuty, który przypisał mu ćwiczenia rozciągające. Staruszek wychodzi dwa razy dziennie do ogrodu (mieszkamy na parterze) i tam się rozciąga. Stęka przy tym, sapie niemiłosiernie, a czasem nawet krzyczy na całe osiedle. On nie widzi w tym problemu - ja za to wstydzę się za niego i za siebie.




REKLAMA

REKLAMA