Zgubiłam łańcuszek w szkole. Na długiej - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Zgubiłam łańcuszek w szkole. Na długiej

Zgubiłam łańcuszek w szkole. Na długiej przerwie zauważyłam, że dziewczyna z innej klasy ma go na szyi. Zapytałam czy go przypadkiem nie znalazła, ale ona zaczęła mnie wyzywać i stwierdziła, że dostała go od siostry na urodziny i nie da się okraść. Powiedziałam jej, że sama zrobiłam przywieszkę i nie ma takich w sklepach. Dopiero wtedy z wielkim wahaniem mi go oddała. Ludzie to potrafią mieć tupet.




REKLAMA

Od jakiegoś czasu opiekuję się dorywczo

Od jakiegoś czasu opiekuję się dorywczo dzieciakiem sąsiadów. Wczoraj wieczorem nie chcieli mi zapłacić bo Weronika była przeziębiona i przespała 3 godziny, które z nią siedziałam. Zdaniem rodziców mogłam robić co chciałam, więc to się nie może kwalifikować jako praca.




REKLAMA

Mój dziadek jest już dosyć stary (prawie

Mój dziadek jest już dosyć stary (prawie 90 lat) i cierpi na alzheimera. Do domu starości w jakim stacjonuje przychodzą co jakiś czas gimnazjaliści. Po ich ostatniej wizycie zostaliśmy wezwani aby stawić się w sprawie dziadka, bo rzekomo usiłował się zabić. Co się stało? Dziadka znaleziono z plastikowym nożykiem próbującego wdziugać go sobie w rękę. Jak się dziadzio tłumaczył? Powiedział tylko, że chciał zwrócić uwagę na swoją egzystencje i namówili go do tego jego "ziomki". Chyba nie świadczy to dobrze o współczesnej młodzieży...




REKLAMA

REKLAMA