Siedziałam sobie ostatnio na ławce w parku - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Siedziałam sobie ostatnio na ławce w parku

Siedziałam sobie ostatnio na ławce w parku ciesząc się słoneczną pogodą. Wtem podeszła do mnie pani około czterdziestki(ubrana w biurową garsonkę) i poprosiła o chusteczkę higieniczną. Zaczęłam więc grzebać w swojej torebce w poszukiwaniu paczki. Odkładałam kolejne rzeczy z kosmetyczki na ławkę w celu jej znalezienia. Gdy znalazłam pani odchodziła. Zaczęłam krzyczeć w jej stronę, że już mam. Kobieta w dzikim pędzie zaczęła biec i zniknęła za ogrodzeniem. Myślę sobie dziwna jakaś i zaczęłam zgarniać swoje rzeczy z ławki do torebki. A tu zdziwienie! Kobieta przywłaszczyła sobie moją paczkę plastrów i dość drogą szminkę. Co prawda nie zostało mi jej dużo, ale niesmak pozostał.




REKLAMA

Od jakiegoś czasu opiekuję się dorywczo

Od jakiegoś czasu opiekuję się dorywczo dzieciakiem sąsiadów. Wczoraj wieczorem nie chcieli mi zapłacić bo Weronika była przeziębiona i przespała 3 godziny, które z nią siedziałam. Zdaniem rodziców mogłam robić co chciałam, więc to się nie może kwalifikować jako praca.




REKLAMA

Mój dziadek jest już dosyć stary (prawie

Mój dziadek jest już dosyć stary (prawie 90 lat) i cierpi na alzheimera. Do domu starości w jakim stacjonuje przychodzą co jakiś czas gimnazjaliści. Po ich ostatniej wizycie zostaliśmy wezwani aby stawić się w sprawie dziadka, bo rzekomo usiłował się zabić. Co się stało? Dziadka znaleziono z plastikowym nożykiem próbującego wdziugać go sobie w rękę. Jak się dziadzio tłumaczył? Powiedział tylko, że chciał zwrócić uwagę na swoją egzystencje i namówili go do tego jego "ziomki". Chyba nie świadczy to dobrze o współczesnej młodzieży...




REKLAMA

REKLAMA