Byłam ze znajomymi na kręglach. Szykowałam - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Byłam ze znajomymi na kręglach. Szykowałam

Byłam ze znajomymi na kręglach. Szykowałam się do rzutu kiedy moja koleżanka w ramach dowcipu krzyknęła mi prosto do ucha. Tak się przestraszyłam, że upuściłam kulę do kręgli na swoją stopę. W przyszłym tygodniu miałam jechać na 3 tygodniowy górski trekking z chłopakiem, a mam złamane 3 palce. Koleżanka nie poczuwa się do winy bo "moja reakcja była przesadzona".




NASTĘPNA HISTORIA >>



REKLAMA

Na pogrzebie dziadka wyrwał mi się dość

Na pogrzebie dziadka wyrwał mi się dość głośny bąk. Kuzyn, który stał koło mnie nie wytrzymał i zaczął się śmiać pod nosem. Wywołało to reakcję łańcuchową i po chwili paręnaście osób w pobliżu nas nie mogło powstrzymać śmiechu. Moja babcia o mało co nie dostała zawału i trzeba było wezwać pogotowie. Brawo ja.




REKLAMA

W młodości miałam taką dziwną przypadłość,

W młodości miałam taką dziwną przypadłość, że regularnie gubiłam rzeczy. Nie ważne jak bardzo się starałam pilnować, od czasu do czasu zdarzało się, że cenne rzeczy po prostu znikały. Matka robiła mi z tego powodu potworne awantury, a ja przez to miałam poważne problemy z samooceną. Po wyprowadzeniu się z domu rodzinnego, moje problemy z gubieniem rzeczy znikły kompletnie. Dopiero wtedy moja mama się przyznała, że przez te wszystkie lata sama wyrzucała moje rzeczy, żeby móc się na mnie wyżyć jeśli miała zły humor.




REKLAMA

REKLAMA