Od około miesiąca pisałam ze świetnym - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Od około miesiąca pisałam ze świetnym

Od około miesiąca pisałam ze świetnym chłopakiem, ale nie wysyłaliśmy sobie zdjęć, ponieważ nie chcieliśmy, aby wygląd miał decydować o dalszym rozwoju relacji. Z charakteru ten chłopak naprawdę mi odpowiadał. Okazało się nawet, że mieszkamy na tym samym osiedlu. Umówiliśmy się na dziś rano w w osiedlowym parku, podał mi swój numer, i wtedy okazało się, że ten numer mam już zapisany... jest to numer chłopaka mojej młodszej siostry, który mieszka z nią w pokoju obok (użyczyłam im jeden w swoim mieszkaniu). Mają po 18 lat. Zawsze pisałam z nim z telefonu, więc nie domyśliłam się, że to on, bo prawie nigdy nie wychodził z pokoju, kiedy byłam w mieszkaniu. Wparowałam do niego i powiedziałam, że to właśnie ze mną umówił się na randkę i ma się wynosić z tego mieszkania. On stwierdził, że skoro "ja to ja", a Karoliny nie ma, to możemy od razu przejść do rzeczy. I moja siostra spotyka się z tym czymś od roku...




NASTĘPNA HISTORIA >>



REKLAMA

Nasz 4-letni synek razem z babcią oglądał

Nasz 4-letni synek razem z babcią oglądał zdjęcia wakacyjne naszej rodziny. Foty były z czasów, zanim młody się urodził, ale babcia się nie zorientowała i zaczęła się nawet dziwić, że nie ma wnuczka na żadnym zdjęciu. Młody rezolutnie wytłumaczył to babci: "Babciu nie ma mnie na zdjęciu bo byłem jeszcze w jajkach u tatusia". Babcia tak się zapowietrzyła, że myślałam, że zejdzie na zawał.




REKLAMA

To było w czasach, kiedy kończyłam szkołę

To było w czasach, kiedy kończyłam szkołę muzyczną II stopnia, całkiem niedawno. Recital dyplomowy, aula Akademii Muzycznej wypełniona po brzegi. Koniec koncertu, składam podziękowania do mikrofonu. Kłaniam się, i w tym momencie wymsknął mi się naprawdę głośny pierd, który został znakomicie nagłośniony, bo stanęłam przed mikrofonem pojemnościowym...




REKLAMA

REKLAMA