Mieszkam z chłopakiem. Sprzątając znalazłam - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Mieszkam z chłopakiem. Sprzątając znalazłam

Mieszkam z chłopakiem. Sprzątając znalazłam za łóżkiem damską koszulkę. Nie była moja. Nie chciałam wierzyć, że luby ma romans, ale wszystko na to wskazywało- wieczny "ból głowy", późne wracanie do domu niby po 12h pracy. Wszystko wskazywało na romans. Naiwnie zapytałam nawet jego matkę, czy to nie jest jej bluzka- zaprzeczyła. Gdy wrócił z pracy zrobiłam mu karczemną awanturę, oskarżyłam o zdradę, on się oczywiście wyparł. Pakując manatki i mówiąc po raz setny jaką mi krzywdę zrobił, olśniło mnie... że to jednak moja własna koszulka. Kupiłam ją z pół roku temu i tylko raz miałam na sobie, bo chłopak ją ze mnie ściągnął w wiadomej sytuacji, rzucił za łóżko, a potem o niej zapomniałam.




NASTĘPNA HISTORIA >>



REKLAMA

Na pogrzebie dziadka wyrwał mi się dość

Na pogrzebie dziadka wyrwał mi się dość głośny bąk. Kuzyn, który stał koło mnie nie wytrzymał i zaczął się śmiać pod nosem. Wywołało to reakcję łańcuchową i po chwili paręnaście osób w pobliżu nas nie mogło powstrzymać śmiechu. Moja babcia o mało co nie dostała zawału i trzeba było wezwać pogotowie. Brawo ja.




REKLAMA

W młodości miałam taką dziwną przypadłość,

W młodości miałam taką dziwną przypadłość, że regularnie gubiłam rzeczy. Nie ważne jak bardzo się starałam pilnować, od czasu do czasu zdarzało się, że cenne rzeczy po prostu znikały. Matka robiła mi z tego powodu potworne awantury, a ja przez to miałam poważne problemy z samooceną. Po wyprowadzeniu się z domu rodzinnego, moje problemy z gubieniem rzeczy znikły kompletnie. Dopiero wtedy moja mama się przyznała, że przez te wszystkie lata sama wyrzucała moje rzeczy, żeby móc się na mnie wyżyć jeśli miała zły humor.




REKLAMA

REKLAMA