Dzisiaj rano byłem już prawie pod firmą - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Dzisiaj rano byłem już prawie pod firmą

Dzisiaj rano byłem już prawie pod firmą kiedy zadzwoniła moja mama i powiedziała, że członek rodziny umarł. Nie dałem rady z niej wycisnąć o kogo chodzi bo zaczęła szlochać histerycznie i się rozłączyła. Nie sposób się było do niej dodzwonić więc wróciłem do domu, po drodze rozważając najczarniejsze scenariusze. Okazało się, że umarła rybka, którą mama kupiła 3 dni temu! Nie miałem odwagi powiedzieć tego w firmie, więc skłamałem, że zaspałem na co szef stwierdził, że nie mam po co wracać do pracy, bo widział mnie w aucie tuż koło pracy.




REKLAMA


Listonosz zostawił mi wczoraj 3 awizo. Każdy

Listonosz zostawił mi wczoraj 3 awizo. Każdy dotyczy listu do odebrania w innej placówce pocztowej. Mieszkamy na parterze, a ja pracuję w domu, więc jakby tylko zadał sobie trud żeby zadzwonić do drzwi to by mi przekazał wszystkie listy.





REKLAMA


Mam straszny problem z nawiązywaniem

Mam straszny problem z nawiązywaniem kontaktów. Siostra poradziła mi żebym wziął psa z ciapkowa, to będę więcej wychodził i na pewno kogoś poznam na spacerach. Wybrałem niewielkiego sympatycznego kundelka. Szybko wydało się, że nie cierpi innych psów i na każdego się rzuca. Wszyscy w okolicy już go znają i na nasz widok przechodzą na drugą stronę ulicy albo obchodzą nasz szerokim łukiem.





REKLAMA




REKLAMA