W młodości miałam taką dziwną przypadłość, - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




W młodości miałam taką dziwną przypadłość,

W młodości miałam taką dziwną przypadłość, że regularnie gubiłam rzeczy. Nie ważne jak bardzo się starałam pilnować, od czasu do czasu zdarzało się, że cenne rzeczy po prostu znikały. Matka robiła mi z tego powodu potworne awantury, a ja przez to miałam poważne problemy z samooceną. Po wyprowadzeniu się z domu rodzinnego, moje problemy z gubieniem rzeczy znikły kompletnie. Dopiero wtedy moja mama się przyznała, że przez te wszystkie lata sama wyrzucała moje rzeczy, żeby móc się na mnie wyżyć jeśli miała zły humor.




NASTĘPNA HISTORIA >>



REKLAMA

Powiedziałam mojej mamie, że po latach

Powiedziałam mojej mamie, że po latach akceptowania zdrad mojego męża mam dosyć i zdecydowałam się na rozwód. Jedyną obawą mojej rodzicielki jest to, że mój już niedługo ex-mąż nie będzie chciał utrzymywać kontaktu z resztą rodziny.




REKLAMA

Opiekowałam się 10-letnim Szymonem. Kiedy

Opiekowałam się 10-letnim Szymonem. Kiedy przyszła pora na drzemkę jego siostrzyczki, on nie chciał jej pozwolić, bo chciał kontynuować z nią zabawę. Byłam nieugięta - przynajmniej do czasu, aż przywalił mi garnkiem w głowę i straciłam przytomność. Chwilę później do przytomności przywróciła mnie matka dzieciaków, która akurat wróciła z zakupów. Zwolniła mnie "bo zamiast pilnować jej pociech śpię sobie w najlepsze"... Ta jasne, a że na środku kuchni i w kałuży krwi to już bez znaczenia. Życzę jej powodzenia w znalezieniu kogoś kto wytrzyma z tymi rozwydrzonymi bachorami!




REKLAMA

REKLAMA