Sytuację znam z opowieści mamy. Jej znajoma - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Sytuację znam z opowieści mamy. Jej znajoma

Sytuację znam z opowieści mamy. Jej znajoma miała dwójkę dzieci (było to około trzydzieści lat temu), jedno roczne, drugie pięcioletnie. Rocznemu wypadł smoczek na podłogę i się ubrudził, więc to starsze wzięło ten smoczek, poszło do łazienki i wróciło z umytym smoczkiem, po czym włożyło do buzi młodszemu. Sytuacja powtórzyła się kilka razy. Znajoma się cieszy, że ma takie samodzielne dziecko. Moja mama postanowiła w końcu pójść za potrzebą i znów powtórka z sytuacji, znów starsze idzie umyć smoczek w tym samym czasie, w którym moja mama poszła w kierunku łazienki. Wpuściła więc dziecko pierwsze i zobaczyła jak przepłukuje smoczek w muszli...




REKLAMA

Moja współlokatorka ma nowego faceta. Od

Moja współlokatorka ma nowego faceta. Od samego początku nie przypadł mi do gustu - zachowywał się specyficznie, niby normalnie, ale jakoś tak mechanicznie. Kiedyś poprosiłam współlokatorkę, żeby obudziła mnie rano. Miałam projekt do dokończenia, a ona w przeciwieństwie do mnie jest rannym ptaszkiem. Punktualnie o godzinie 6.00 obudziło mnie lizania po twarzy... przez tego kolesia. Oboje mi jeszcze zrobili aferę, że przecież to nic takiego. Wyprowadziłam się jeszcze tego samego dnia.




REKLAMA

Ojciec ma jakieś problemy z plecami i

Ojciec ma jakieś problemy z plecami i poszedł do fizjoterapeuty, który przypisał mu ćwiczenia rozciągające. Staruszek wychodzi dwa razy dziennie do ogrodu (mieszkamy na parterze) i tam się rozciąga. Stęka przy tym, sapie niemiłosiernie, a czasem nawet krzyczy na całe osiedle. On nie widzi w tym problemu - ja za to wstydzę się za niego i za siebie.




REKLAMA

REKLAMA