Mój tata umarł jak byłam malutka. Od tego - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Mój tata umarł jak byłam malutka. Od tego

Mój tata umarł jak byłam malutka. Od tego czasu matula była sama, ale ostatnio zaczęła się spotykać z pewnym kolesiem. Wrócili ostatnio późnym wieczorem z randki i od razu poszli do sypialni. Przez minutę dochodziły mnie ich jęki i skrzypienie łóżka po czym facet z dumą w głosie wykrzyknął "Udało się, nowy rekord!!!". Nie mogę wyrzucić tej całej sytuacji z mojej głowy.




NASTĘPNA HISTORIA >>



REKLAMA

Powiedziałam mojej mamie, że po latach

Powiedziałam mojej mamie, że po latach akceptowania zdrad mojego męża mam dosyć i zdecydowałam się na rozwód. Jedyną obawą mojej rodzicielki jest to, że mój już niedługo ex-mąż nie będzie chciał utrzymywać kontaktu z resztą rodziny.




REKLAMA

Opiekowałam się 10-letnim Szymonem. Kiedy

Opiekowałam się 10-letnim Szymonem. Kiedy przyszła pora na drzemkę jego siostrzyczki, on nie chciał jej pozwolić, bo chciał kontynuować z nią zabawę. Byłam nieugięta - przynajmniej do czasu, aż przywalił mi garnkiem w głowę i straciłam przytomność. Chwilę później do przytomności przywróciła mnie matka dzieciaków, która akurat wróciła z zakupów. Zwolniła mnie "bo zamiast pilnować jej pociech śpię sobie w najlepsze"... Ta jasne, a że na środku kuchni i w kałuży krwi to już bez znaczenia. Życzę jej powodzenia w znalezieniu kogoś kto wytrzyma z tymi rozwydrzonymi bachorami!




REKLAMA

REKLAMA