Na studiach pracowałam na infolinii dużego - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Na studiach pracowałam na infolinii dużego

Na studiach pracowałam na infolinii dużego banku. Praca bardzo monotonna, ale godziny pracy były bardzo elastyczne i dzięki temu mogłam studiować dziennie. Zrezygnowałam kiedy na koniec egzaminu ustnego wypaliłam automatycznie wyuczoną w banku formułkę: "To ja dziękuję za telefon do nas!".




REKLAMA

Musiałem oddać auto do naprawy i dostałem

Musiałem oddać auto do naprawy i dostałem samochód zastępczy. Mają tam taki burdel, że nie odnotowali tego w systemie i po paru dniach auto zostało zgłoszone jako skradzione. Jechałem na podpisanie umowy z klientem. Miałem mieć z tego gigantyczną prowizję... Miałem bo nie dojechałem... Zatrzymała mnie policja i zanim udało się wszystko odkręcić klient już się obraził na dobre. Słyszałem, że poszedł do konkurencji.




REKLAMA

Mój mąż po pijanemu w lasku za osiedlem

Mój mąż po pijanemu w lasku za osiedlem nazbierał grzybów o dziwnej nazwie papieraki, właśnie je gotuje dla mnie na romantyczną kolację, a smród jest taki na całe mieszkanie i klatkę, że mam dość!




REKLAMA

REKLAMA