Zaznaczam, że nie mam wizjera w drzwiach - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Zaznaczam, że nie mam wizjera w drzwiach

Zaznaczam, że nie mam wizjera w drzwiach. Pewna wizyty czekałam na kolegę i chciałam go wystraszyć otwierając mu drzwi w pokrwawionym farbą kitlu i z tasakiem do kurczaka w ręce. Usłyszawszy pukanie otworzyłam z impetem drzwi z okrzykiem '' Oddaj nerkę''. Okazało się, że za drzwiami stoi mężczyzna sprzedający jajka. Jego miny nie zapomnę nigdy.




REKLAMA


Moja żona po parunastu podejściach w końcu

Moja żona po parunastu podejściach w końcu zdała egzamin na prawo jazdy. Niewiele to zmienia bo jest tak złym kierowcą, że dostaje choroby lokomocyjnej kiedy sama prowadzi. Jeśli jedzie jako pasażer nic jej nie dolega.





REKLAMA


Mój chłopak zagroził, że ze mną zerwie bo

Mój chłopak zagroził, że ze mną zerwie bo "nigdy nie mam ochoty". Na co konkretnie nie mam ochoty? Na wspólne granie na konsoli.





REKLAMA




REKLAMA