Latem, gdy miałem 12 lat potrzebowałem, - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Latem, gdy miałem 12 lat potrzebowałem,

Latem, gdy miałem 12 lat potrzebowałem, żeby mi rodzice dołożyli parę zł do wycieczki. Większą sumę już sam uzbierałem pracując przy zbiorze owoców sezonowych. Ojciec zaproponował, że możemy pograć w karty na pieniądze a mama mrugnęła do niego, że dadzą mi wygrać. Graliśmy w oko. Na początku szło mi dość dobrze i powiększałem swój kapitał, podejrzewając, że starsi trochę szachrują, żebym wygrywał. Potem niestety karta się odwróciła. Przegrałem wszystko. Myślałem, że to tylko tak na żarty, jednak ojciec zgarnął całą kasę, co do grosza! Powiedział, że będę miał nauczkę, że w karty nie gra się na pieniądze. O wycieczce mogłem zapomnieć.




REKLAMA

Z moją teściową nie darzyłyśmy się nigdy

Z moją teściową nie darzyłyśmy się nigdy wielką sympatią, ale miałyśmy dość poprawne relacje dopóki nie powiedziała mi, że jestem gruba i muszę się poważnie wziąć za siebie. Te "miłe"słowa usłyszałam następnego dnia po porodzie, kiedy przyjechała poznać swojego pierwszego wnuka.




REKLAMA

Moi rodzice oświadczyli mi dzisiaj, że musimy

Moi rodzice oświadczyli mi dzisiaj, że musimy poważnie porozmawiać. Przestraszyłem się, że któreś z nich jest poważnie chore, albo chcą się rozwieść. Nic z tych rzeczy - chcieli mi powiedzieć, że jestem adoptowany. Przyjąłem to ze spokojem i powiedziałem, że mi to nie robi różnicy i jak dla mnie są jedynymi prawdziwymi rodzicami jakich kiedykolwiek będę potrzebować. Po moich słowach wkurzyli się na mnie... bo to była ściema. Chcieli mnie nagrać ukrytą kamerą i wrzucić moją paniczną reakcję do sieci, a ja im wszystko zepsułem.




REKLAMA

REKLAMA