Latem, gdy miałem 12 lat potrzebowałem, - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Latem, gdy miałem 12 lat potrzebowałem,

Latem, gdy miałem 12 lat potrzebowałem, żeby mi rodzice dołożyli parę zł do wycieczki. Większą sumę już sam uzbierałem pracując przy zbiorze owoców sezonowych. Ojciec zaproponował, że możemy pograć w karty na pieniądze a mama mrugnęła do niego, że dadzą mi wygrać. Graliśmy w oko. Na początku szło mi dość dobrze i powiększałem swój kapitał, podejrzewając, że starsi trochę szachrują, żebym wygrywał. Potem niestety karta się odwróciła. Przegrałem wszystko. Myślałem, że to tylko tak na żarty, jednak ojciec zgarnął całą kasę, co do grosza! Powiedział, że będę miał nauczkę, że w karty nie gra się na pieniądze. O wycieczce mogłem zapomnieć.




REKLAMA

Byłam z chłopakiem na dużym festiwalu

Byłam z chłopakiem na dużym festiwalu muzycznym. Będąc niedaleko sceny poczułam, że coś co zjadłam wcześniej robi mi kompletną rewolucję w brzuchu i jeśli szybko nie dotrę do toalety to będzie dramat. Chłopak chwycił mnie za rękę i zaczął mi torować drogę w tłumie. Jakaś pijana laska myślała, że robimy pociąg i chwyciła mnie za rękę... i tak dołączały się kolejne osoby. Takim oto sposobem do ToiToi'a odprowadziło mnie wężyk jakichś parudziesięciu osób!




REKLAMA

Jedne z pierwszych zajęć na uczelni.

Jedne z pierwszych zajęć na uczelni. Sala wypchana po brzegi, a koło mnie akurat było wolne miejsce. Podeszła do mnie niesamowicie ładna studentka, która od początku wpadła mi w oko, i zapytała czy miejsce jest wolne. Z szerokim uśmiechem przytaknąłem. Położyła tam płaszcz i torebkę i poszła do przodu usiąść koło koleżanki.




REKLAMA

REKLAMA