Mam złamaną nogę i chodzę w "bucie". - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Mam złamaną nogę i chodzę w "bucie".

Mam złamaną nogę i chodzę w "bucie". Usiadłam w autobusie na miejscu obok kierowcy. Na przystanku koło cmentarza wsiadł tabun babek i dziadków. Stanęły koło mnie i jakaś babka powiedziała: "Może byś ustąpiła miejsca starszym osobom ?"takim irytującym głosem. Powiedziałam, że za chwilę, bo nie mogę wstać". "Ty gówniaro nie możesz wstać, mając mało lat, a ja mam 70 i mogę, wiec złaź!". Ludzie patrzyli, no to wstałam. Jakiś gość wziął moją kulę i nakierował na stopę tej babki, przycisnął i powiedział: "Teraz spróbuj stać na jednej nodze w jadącym autobusie". Spaliła buraka i mnie przeprosiła.




REKLAMA

Wystawiliśmy teatrzyk dla dzieci, a kumpel

Wystawiliśmy teatrzyk dla dzieci, a kumpel zadzwonił, że miał wypadek i nie da rady. Założyłam więc jego przebranie i postanowiłam sama wystąpić w jego roli - pirata. Niektóre dzieci były na przedstawieniu już kolejny raz i zaczęły protestować, że nie jestem piratem bo jestem dziewczyną. Mała dziewczynka stanęła w mojej obronie i powiedziała, że przecież wyglądam jak pirat i mam żółte zęby jak prawdziwy pirat. Ten argument przekonał resztę niedowiarków i rozbawił rodziców, większość do łez.




REKLAMA

Stałem w popołudniowym korku. Ciepło na

Stałem w popołudniowym korku. Ciepło na dworze więc otworzyłem sobie okno na oścież. Jakiś szalony gołąb postanowił zrobić sobie skrót przez moje auto, tylko że ja miałem otwarte tylko jedno okno. Zanim udało mi się otworzyć drugie (to wcale nie jest takie łatwe ze spanikowanym ptakiem miotającym się po całym aucie) zarakał mnie i całe wnętrze.




REKLAMA

REKLAMA