Wczoraj poznałam swoich przyszłych teściów - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Wczoraj poznałam swoich przyszłych teściów

Wczoraj poznałam swoich przyszłych teściów i resztę rodzinki lubego. Po kilku kieliszkach wina zrobiło się wesoło, a że w telewizji leciał jakiś program, który na bieżąco i wesoło wszyscy komentowaliśmy, zabawa była przednia. Kiedy już myślałam, że wkupiłam się w łaski rodziny, upojenie alkoholem dało o sobie znać i moje komentarze na temat prowadzących pogrążyły mnie do reszty. Prowadzącą nazwałam "starą babą kolo 50-tki, która mogłaby coś zrobić ze swoimi zmarszczkami i strasznym zezem, bo nie wiadomo gdzie patrzy". Tylko mi było wesoło - miny mojej przyszłej (pewnie niedoszłej) teściowej, która wkrótce przekroczy magiczny wiek 50-ciu lat, a przez zmarszczki wygląda na 70, oraz przyszłej (też pewnie niedoszłej) bratowej, która ma od urodzenia "jedno oko na Maroko, drugie na Kaukaz"- z pewnością nie wyrażały miłości.




REKLAMA


Moja żona po parunastu podejściach w końcu

Moja żona po parunastu podejściach w końcu zdała egzamin na prawo jazdy. Niewiele to zmienia bo jest tak złym kierowcą, że dostaje choroby lokomocyjnej kiedy sama prowadzi. Jeśli jedzie jako pasażer nic jej nie dolega.





REKLAMA


Mój chłopak zagroził, że ze mną zerwie bo

Mój chłopak zagroził, że ze mną zerwie bo "nigdy nie mam ochoty". Na co konkretnie nie mam ochoty? Na wspólne granie na konsoli.





REKLAMA




REKLAMA