Po wielu zmianach i poprawkach kolejnych - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Po wielu zmianach i poprawkach kolejnych

Po wielu zmianach i poprawkach kolejnych rozdziałów moja praca magisterska była bliska akceptacji w całości przez moją promotorkę. Dzisiaj rano, kiedy szłam na uczelnię, pewien złośliwy jamnik w czerwonej obroży zaatakował moje nogi, a ja w odruchu samoobrony uderzyłam go torebką. Po południu miałam spotkanie w gabinecie mojej promotorki. Obok jej biurka siedział TEN jamnik, a pani profesor powiedziała, że temat mojej pracy magisterskiej jest nieodpowiedni, diagnoza niewłaściwa, a praca niewystarczająca nawet na poziom licencjatu...




REKLAMA

Sąsiad poszedł kiedyś na rozmowę o pracę

Sąsiad poszedł kiedyś na rozmowę o pracę i pomylił wejścia do budynku. Trafił do głównego konkurenta firmy, do której aplikował. Miał wyjątkowego pecha bo trafił na niezłego śmieszka. Koleś przeprowadził z nim godzinną rozmowę, a na koniec poinformował go, że to zła firma, że oni nikogo obecnie nie szukają, ale lubi odwalać takie akcje bo zdarza się to całkiem regularnie, a większość kandydatów wstydzi się wyjaśnić sytuację z właściwą firmą, więc osłabia w ten sposób konkurencję.




REKLAMA

Szef wezwał mnie do siebie i przez 30 minut

Szef wezwał mnie do siebie i przez 30 minut wychwalał moje zaangażowanie, nieszablonowe pomysły, naturalne cechy przywódcze, itp. Byłem pewien, że za chwilę dostanę awans i zacząłem gorączkowo liczyć w myślach jaka podwyżka może być realna w takiej sytuacji. Z rozmyślań wyrwał mnie kierownik słowami: "I właśnie dlatego tak ciężko nam będzie się z Tobą rozstać, ale jestem pewien, że szybko znajdziesz coś nowego".




REKLAMA

REKLAMA