Po wielu zmianach i poprawkach kolejnych - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Po wielu zmianach i poprawkach kolejnych

Po wielu zmianach i poprawkach kolejnych rozdziałów moja praca magisterska była bliska akceptacji w całości przez moją promotorkę. Dzisiaj rano, kiedy szłam na uczelnię, pewien złośliwy jamnik w czerwonej obroży zaatakował moje nogi, a ja w odruchu samoobrony uderzyłam go torebką. Po południu miałam spotkanie w gabinecie mojej promotorki. Obok jej biurka siedział TEN jamnik, a pani profesor powiedziała, że temat mojej pracy magisterskiej jest nieodpowiedni, diagnoza niewłaściwa, a praca niewystarczająca nawet na poziom licencjatu...




REKLAMA

Szukaliśmy z narzeczonym ozdób i akcesoriów

Szukaliśmy z narzeczonym ozdób i akcesoriów do nowego mieszkania i trochę się posprzeczaliśmy. Czekając na windę każde z nas zatopiło się w myślach. Przyjechała winda, wsiadłam i odruchowo chwyciłam ukochanego za rękę. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że coś jest nie tak - trzymałam za rękę starszego pana, któremu najwyraźniej bardzo to odpowiadało. Mój facet stał z drugiej strony i przyglądał się całej sytuacji z głupim uśmiechem przylepionym do twarzy.




REKLAMA

Pracuję w sklepie. Podszedł do mnie dzisiaj

Pracuję w sklepie. Podszedł do mnie dzisiaj młody chłopak i zapytał co to za muzyka akurat leci bo bardzo mu się podoba. Szczerze zdumiona, zgodnie z prawdą, powiedziałam mu, że nie mamy nawet głośników w sklepie. Chłopak pomacał się po uszach, wyjął słuchawki i zrobił się w moment czerwony. Ja mu niezbyt pomogłam parskając niekontrolowanym śmiechem.




REKLAMA

REKLAMA