Wczoraj mój chłopak miał tzw. wolną chatę, - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Wczoraj mój chłopak miał tzw. wolną chatę,

Wczoraj mój chłopak miał tzw. wolną chatę, więc poszliśmy do niego. A że byliśmy dość mocno nakręceni na siebie, weszliśmy do mieszkania jednocześnie bardzo namiętnie się całując i nie zwracając uwagi na to, co się dzieje. Kiedy padliśmy na kanapę, zauważyliśmy, że w fotelach obok nas siedzą rodzice mojego kochanego chłopaka. W tym momencie on zaczął przeraźliwie piszczeć (dosłownie) i krzyczeć "NIE WIEM KTO TO JEST! WEŹCIE JĄ, ONA CHCIAŁA MNIE ZGWAŁCIĆ!"




REKLAMA

Z moją teściową nie darzyłyśmy się nigdy

Z moją teściową nie darzyłyśmy się nigdy wielką sympatią, ale miałyśmy dość poprawne relacje dopóki nie powiedziała mi, że jestem gruba i muszę się poważnie wziąć za siebie. Te "miłe"słowa usłyszałam następnego dnia po porodzie, kiedy przyjechała poznać swojego pierwszego wnuka.




REKLAMA

Moi rodzice oświadczyli mi dzisiaj, że musimy

Moi rodzice oświadczyli mi dzisiaj, że musimy poważnie porozmawiać. Przestraszyłem się, że któreś z nich jest poważnie chore, albo chcą się rozwieść. Nic z tych rzeczy - chcieli mi powiedzieć, że jestem adoptowany. Przyjąłem to ze spokojem i powiedziałem, że mi to nie robi różnicy i jak dla mnie są jedynymi prawdziwymi rodzicami jakich kiedykolwiek będę potrzebować. Po moich słowach wkurzyli się na mnie... bo to była ściema. Chcieli mnie nagrać ukrytą kamerą i wrzucić moją paniczną reakcję do sieci, a ja im wszystko zepsułem.




REKLAMA

REKLAMA