Moja mama ma własną firmę. Pewnego - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Moja mama ma własną firmę. Pewnego

Moja mama ma własną firmę. Pewnego wakacyjnego dnia zaproponowała, że weźmie mnie do pracy, pomogę jej itd. Zgodziłam się. Siedzimy przy biurku, mama dostała sms-a, odczytała go i powiedziała mi, że musi na chwilę wyjść do kolegi dwa pomieszczenia dalej, bo coś tam musi mu pomóc. Powiedziała, że kiedy przyjdzie klient, to mam mu kazać poczekać, ona wróci za jakiś kwadrans. OK, przyszedł klient, kazałam mu chwilę poczekać. Mija 20 minut, mamy nie ma, klient lekko zdenerwowany, idę więc po mamę. Wchodzę dwa pomieszczenia dalej i co widzę? Moją mamę, którą posuwa jej kolega...




REKLAMA

Zabrałam swojego psa na kontrolę do

Zabrałam swojego psa na kontrolę do weterynarza. Przystojny doktor zbadał psa i stwierdził, że ma bardzo sporą nadwagę po czym zlustrował mnie krytycznie wzrokiem i zapytał czy wiem, że nasi podopieczni najczęściej przyjmują wzorce zachowań i zwyczaje jedzeniowe po nas?




REKLAMA

Dzień przed dniem kobiet w pracy przywitał

Dzień przed dniem kobiet w pracy przywitał mnie ogromny bukiet kwiatów i czekoladki. Pomyślałam, że to od mojego chłopaka. Akurat był w delegacji, ale wiedział, że następnego dnia mam wolne. Rozpromieniona przeczytałam załączona karteczkę z krótką wiadomością: "Przepraszam, że przespałam się z Twoim chłopakiem".




REKLAMA

REKLAMA