W mojej rodzinie wszyscy pracują w sektorze - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




W mojej rodzinie wszyscy pracują w sektorze

W mojej rodzinie wszyscy pracują w sektorze handlowym. Mój ojciec 10 lat temu otworzył firmę sprzedającą podzespoły do maszyn górniczych. Ja, jako młody handlowiec, pracowałem w firmie sektora FMCG (produkty, które szybko schodzą). Prosiłem, żeby ojciec zatrudnił mnie u siebie. Nigdy się na to nie zgodził, bo uważał to za kumoterstwo, nie zwracając uwagi na to, że połowa mojej rodziny pracuje u niego. Chciałem zmienić pracę, ponieważ miałem naprawdę dobre wyniki, a prowizja z tego była dla mnie niezadowalająca. Puściłem więc "wici"w branży, że oddam połowę prowizji przez 3 miesiące za załatwienie pracy w jakimś bardziej opłacalnym sektorze. Dowiedział się o tym mój ojciec. Dzisiaj oddaje mu 3. "połówkę"mojej prowizji.




REKLAMA

Mój mąż zaprosił kumpli na wieczór horrorów.

Mój mąż zaprosił kumpli na wieczór horrorów. Siedzieli i coraz bardziej upojeni napojami wyskokowymi oglądali kolejne hity. Nie wzięliśmy pod uwagę, że warto byłoby przenieść nasze papugi z domu na taką imprezę. Dźwięki, którymi nas raczą w środku nocy od paru dni są nie do opisania. Za każdym razem jestem bliska zawału.




REKLAMA

Nasz 14-letni syn zachowywał się jak szlachcic

Nasz 14-letni syn zachowywał się jak szlachcic, więc wzięliśmy się z żoną ostro za temperowanie jego zapędów. Żeby dostać kieszonkowe musi pilnować porządku w swoim pokoju , raz w miesiącu ugotować obiad dla wszystkich i raz na dwa tygodnie sprząta łazienkę. Początki były trudne, ale w zeszłym miesiącu sam z siebie zaproponował, że zrobi pranie. Parę razy robił to pod nadzorem, a później pozwoliliśmy mu już robić samemu. Wczoraj chciał zrobić nam niespodziankę i uprać również nasze rzeczy. Bardzo miły gest, szkoda tylko, że zamiast płynu do płukania przez pomyłkę wlał wybielacz.




REKLAMA

REKLAMA