Moja dziewczyna pochodzi z policyjnej - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Moja dziewczyna pochodzi z policyjnej

Moja dziewczyna pochodzi z policyjnej rodziny. Ojciec jest komendantem, matka pracuje w wydziale śledczym, a ona sama jest w szkole policyjnej. Pewnego dnia zaprosili mnie na obiad. Wszystko było dobrze, widać było, że mnie polubili. W pewnym momencie musiałem udać się do ubikacji. Zostawiłem telefon przy stole, bo wcześniej przeglądaliśmy na nim zdjęcia. Właśnie wtedy ktoś do mnie zadzwonił i cała rodzinka usłyszała mój dzwonek, Nagły Atak Spawacza - "Pif paf", który leci tak: "Pif paf! A w mojej dłoni znowu skręt. Pif paf! A do policji czuję wstręt."Dodam, że nigdy nie wyznawałem pseudoideologii JP, nie mam nic do policji i nigdy nie miałem konfliktu z prawem, a nagranie to ustawiłem na dzwonek ze względu na fajny bit. Gdy wróciłem do jadalni, rodzice mojej panny patrzeli na mnie jakby chcieli mnie zaraz aresztować.




REKLAMA

Mój mąż zaprosił kumpli na wieczór horrorów.

Mój mąż zaprosił kumpli na wieczór horrorów. Siedzieli i coraz bardziej upojeni napojami wyskokowymi oglądali kolejne hity. Nie wzięliśmy pod uwagę, że warto byłoby przenieść nasze papugi z domu na taką imprezę. Dźwięki, którymi nas raczą w środku nocy od paru dni są nie do opisania. Za każdym razem jestem bliska zawału.




REKLAMA

Nasz 14-letni syn zachowywał się jak szlachcic

Nasz 14-letni syn zachowywał się jak szlachcic, więc wzięliśmy się z żoną ostro za temperowanie jego zapędów. Żeby dostać kieszonkowe musi pilnować porządku w swoim pokoju , raz w miesiącu ugotować obiad dla wszystkich i raz na dwa tygodnie sprząta łazienkę. Początki były trudne, ale w zeszłym miesiącu sam z siebie zaproponował, że zrobi pranie. Parę razy robił to pod nadzorem, a później pozwoliliśmy mu już robić samemu. Wczoraj chciał zrobić nam niespodziankę i uprać również nasze rzeczy. Bardzo miły gest, szkoda tylko, że zamiast płynu do płukania przez pomyłkę wlał wybielacz.




REKLAMA

REKLAMA