Pewien chłopak z mojej szkoły od kilku - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Pewien chłopak z mojej szkoły od kilku

Pewien chłopak z mojej szkoły od kilku dni chodził przygnębiony. Zapytałam przyjaciółki, co mu się stało, więc powiedziała mi, że umarł jego kot. Jako, że jestem miłośniczką zwierząt, przejęłam się tym i gdy byliśmy sami podeszłam do niego i powiedziałam, że bardzo mi przykro z powodu śmierci jego kota. Na pocieszenie powiedziałam, że na pewno trafi do kociego nieba. Chłopak pokiwał głową i odszedł. Następnego dnia wszyscy się ze mnie śmiali. Okazało się, że tego chłopaka rzuciła dziewczyna, a moja przyjaciółka powiedziała mi o tym kocie dla żartu i nie sądziła, że zrobię coś takiego...




REKLAMA

Od 3 miesięcy spotykam się z pewnym facetem.

Od 3 miesięcy spotykam się z pewnym facetem. Coraz bardziej nabierałam przekonania, że to jest właśnie to. Pierwszy raz w życiu czułam się w pełni sobą w związku. On też wydawał się szczęśliwy - do tego stopnia, że wyznał mi miłość i z pełną powagą obiecał zakończyć aktualny związek. Związek? Co do cholery!?




REKLAMA

Dziesiąta rocznica ślubu. Po romantycznej

Dziesiąta rocznica ślubu. Po romantycznej kolacji poszliśmy na spacer po starówce miasta. Atmosfera była wręcz błoga, a my wspominaliśmy dawne czasy. W pewnym momencie podbiegła do nas wystrzałowa dziewczyna i wykrzyczała "Przysięgałeś, że jesteś wdowcem. Jak ja mogłam być taka naiwna!"i uciekła. Tłumaczyłem żonie, że albo dziewczyna miała problemy psychiczne, albo wyjątkowo głupkowate poczucie humoru bo ja jej nigdy wcześniej nie widziałem. Po godzinnej awanturze, w końcu odpuściła, ale od tamtej pory (4 miesiące) mam wrażenie, że bardzo mocno mnie kontroluje i nieustannie jest spięta. Za każdym razem jak próbuję z nią o tym pogadać ucina rozmowę.




REKLAMA

REKLAMA