Pewien chłopak z mojej szkoły od kilku - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Pewien chłopak z mojej szkoły od kilku

Pewien chłopak z mojej szkoły od kilku dni chodził przygnębiony. Zapytałam przyjaciółki, co mu się stało, więc powiedziała mi, że umarł jego kot. Jako, że jestem miłośniczką zwierząt, przejęłam się tym i gdy byliśmy sami podeszłam do niego i powiedziałam, że bardzo mi przykro z powodu śmierci jego kota. Na pocieszenie powiedziałam, że na pewno trafi do kociego nieba. Chłopak pokiwał głową i odszedł. Następnego dnia wszyscy się ze mnie śmiali. Okazało się, że tego chłopaka rzuciła dziewczyna, a moja przyjaciółka powiedziała mi o tym kocie dla żartu i nie sądziła, że zrobię coś takiego...




REKLAMA

Wystawiliśmy teatrzyk dla dzieci, a kumpel

Wystawiliśmy teatrzyk dla dzieci, a kumpel zadzwonił, że miał wypadek i nie da rady. Założyłam więc jego przebranie i postanowiłam sama wystąpić w jego roli - pirata. Niektóre dzieci były na przedstawieniu już kolejny raz i zaczęły protestować, że nie jestem piratem bo jestem dziewczyną. Mała dziewczynka stanęła w mojej obronie i powiedziała, że przecież wyglądam jak pirat i mam żółte zęby jak prawdziwy pirat. Ten argument przekonał resztę niedowiarków i rozbawił rodziców, większość do łez.




REKLAMA

Stałem w popołudniowym korku. Ciepło na

Stałem w popołudniowym korku. Ciepło na dworze więc otworzyłem sobie okno na oścież. Jakiś szalony gołąb postanowił zrobić sobie skrót przez moje auto, tylko że ja miałem otwarte tylko jedno okno. Zanim udało mi się otworzyć drugie (to wcale nie jest takie łatwe ze spanikowanym ptakiem miotającym się po całym aucie) zarakał mnie i całe wnętrze.




REKLAMA

REKLAMA