Nie zadzieraj z szefową: Poszedłem z moją - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Nie zadzieraj z szefową: Poszedłem z moją

Nie zadzieraj z szefową: Poszedłem z moją szefową na piwo po pracy. Powiedziałem jej, że jest gruba i dlatego nikt nie chce z nią być (oczywiście znacznie ładniej to ubierając w słowa). Zrobiła wielkie oczy i zapytała mnie, czy wiem do kogo ja to mówię. Odpowiedziałem jej, że jesteśmy po pracy i nie jest moją szefową... Następnego dnia przyszedłem do pracy, nic nie zdążyłem zrobić ani powiedzieć, a szefowa do mnie: "Wczoraj nie byłam twoją szefową a ty dziś nie jesteś już moim pracownikiem.."




NASTĘPNA HISTORIA >>



REKLAMA

Jestem w ciąży, ale czuję się dobrze więc

Jestem w ciąży, ale czuję się dobrze więc nadal chodzę do pracy, bo lubię przebywać wśród ludzi. Dzisiaj do sklepu, w którym pracuję przyszedł starszy pan i na pytanie czy mogę mu jakoś pomóc spojrzał na mnie jak na wariatkę i powiedział: "O ja pierd*le dziecko drogie, pomóż lepiej sobie. Czy Ty nie widzisz jaka Ty jesteś k*rwa gruba?!". I to starsi ludzi narzekają na tą "dzisiejszą młodzież"?




REKLAMA

Pracuję w domu opieki w Szkocji. Praca nie

Pracuję w domu opieki w Szkocji. Praca nie należy do lekkich, a pracuję z podopiecznymi, którzy mają demencję. Pewnego dnia wszedłem do pokoju rezydentki. Zamiast niej, zastałem tam rezydenta, który użył fotela, jak toalety, podtarł się gazetą i wszystko co znajdowało się w bobliżu, wysmarował fekaliami. Niewiele myśĺąc złapałem za klamkę, by wyjść z pokoju...Tak, klamka też była SOCZYŚCIE wysmarowana. Chyba wszyscy na oddziale słyszeli mój krzyk.




REKLAMA

REKLAMA