Nie zadzieraj z szefową: Poszedłem z moją - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Nie zadzieraj z szefową: Poszedłem z moją

Nie zadzieraj z szefową: Poszedłem z moją szefową na piwo po pracy. Powiedziałem jej, że jest gruba i dlatego nikt nie chce z nią być (oczywiście znacznie ładniej to ubierając w słowa). Zrobiła wielkie oczy i zapytała mnie, czy wiem do kogo ja to mówię. Odpowiedziałem jej, że jesteśmy po pracy i nie jest moją szefową... Następnego dnia przyszedłem do pracy, nic nie zdążyłem zrobić ani powiedzieć, a szefowa do mnie: "Wczoraj nie byłam twoją szefową a ty dziś nie jesteś już moim pracownikiem.."




REKLAMA

Znalazłem dzisiaj na przystanku banknot 500

Znalazłem dzisiaj na przystanku banknot 500 złotowy. Na początku myślałem, że to podróba bo nie miałem nawet pojęcia, że takowy istnieje, ale szybkie sprawdzenie w internecie i wiedziałem, że to mój szczęśliwy dzień. Wsiadłem do niesamowicie zatłoczonego autobusu, ale nawet to mi nie było w stanie popsuć humoru. Wysiadam na swoim przystanku, wkładam rękę do kieszeni, a tam nie ma portfela. Po drodze zostałem okradziony.




REKLAMA

Świadkowa i zarazem najlepsza przyjaciółka

Świadkowa i zarazem najlepsza przyjaciółka mojego przyszłego męża zorganizowała mu striptiz na wieczorze kawalerskim. Przez zorganizowała mam na myśli, że sama się rozebrała wykonując przed nim i jego kolegami erotyczny taniec.




REKLAMA

REKLAMA