Rano rozmawiałam z koleżanka w pracy, coś - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Rano rozmawiałam z koleżanka w pracy, coś

Rano rozmawiałam z koleżanka w pracy, coś jej tam tłumacząc, chciałam zobrazować gdzie i co, więc wzięłam porządny zamach ręką, by pokazać "że tam z tyłu". Rozmowa odbywała się przy drzwiach, przez które właśnie wchodził mój szef. Niestety - w tym samym momencie, w którym wzięłam zamach. Lekko podbite oko szefa i moja obolała ręka chyba wszystko wyjaśniają.




REKLAMA

Niedaleko domu mam schronisko dla psów.

Niedaleko domu mam schronisko dla psów. Regularnie pomagam sprzątać czy wyprowadzać psiaki. W zeszłym tygodniu zostałem ugryziony... przez pana, który chciał podrzucić swojego pupila przywiązując do go płotu. Zwróciłem mu uwagę, że mógłby mieć chociaż na tyle odwagi żeby wejść do środka i porozmawiać z wolontariuszami.




REKLAMA

Parę lat temu koleżanka, w której byłem

Parę lat temu koleżanka, w której byłem zakochany, zgubiła ulubiony pierścionek na imprezie w plenerze. Masa ludzi go szukała, ale to ja go przypadkiem znalazłem. Kumpela podziękowała mi słowami: "Niesamowite, jesteś jak Gollumn!". Zauroczenie dawno już mi minęło, ale ksywa do mnie już przylgnęła na stałe.




REKLAMA

REKLAMA