Mieszkam na wsi, najbliższy sklep mam - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Mieszkam na wsi, najbliższy sklep mam

Mieszkam na wsi, najbliższy sklep mam około 3. km od domu. Postanowiłem napić się piwka, więc wybrałem się w podróż rowerem do sklepu, tuż za domem okazało się, że mam kapcia. Wróciłem po drugi rower. W połowie drogi lunęło, cóż, co tam, nic nie wygra z chęcią wypicia smacznego piwka. Gdy dotarłem do sklepu, okazało się, że został zlikwidowany... dzień wcześniej.




REKLAMA

Obudziły mnie z drzemki podejrzane dźwięki.

Obudziły mnie z drzemki podejrzane dźwięki. Mieszkam sama więc stwierdziłam, że to włamywacz i ukryłam się za drzwiami z wielką patelnią (akurat była na wierzchu). Mój chłopak urwał się z pracy wcześniej i chciał mi zrobić niespodziankę, ale ja zaskoczyłam go chyba bardziej. Nabiłam mu również bardzo okazałe limo.




REKLAMA

Korzystając z toalety w centrum handlowym

Korzystając z toalety w centrum handlowym puściłam potwornie głośnego bąka, spotęgowanego jeszcze przez muszlę. Za drzwiami rozległo się płakanie małej dziewczynki i krzyki: "Obiecałaś, że nie ma się czego bać!". Po wyjściu z kabiny matka spojrzała na mnie z wielkim wyrzutem, ale nie dziwię się jej bo obawiam się, że dziecko będzie się bało toalet publicznych przez następnych parę lat.




REKLAMA

REKLAMA