Z racji tego, że niedługo wychodzę za mąż, - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Z racji tego, że niedługo wychodzę za mąż,

Z racji tego, że niedługo wychodzę za mąż, trzeba by coś zrzucić. Zresztą od dziecka mam tu i ówdzie w nadmiarze, ale na tych parę dodatkowych kilogramów najbardziej cięta jest przyszła teściowa. Pewną sobotę spędzałam u narzeczonego, a że czekał mnie egzamin, uczyłam się sama w pokoju na piętrze - narzeczony i kochana teściowa mieszkają na parterze. Dobre parę godzin siedząc sama wśród książek i notatek, od czasu do czasu podjadałam cukierki - ot, taki słodki odpoczynek w trakcie wkuwania. Przeoczyłam tylko jeden fakt, że zbliżał się wielkimi krokami obiad. Nagle z drzwi pokoju, w którym panował nie lada bałagan, na który składały się notatki, papierki po cukierkach i parę ciuchów na podłodze, wparowała z impetem mama narzeczonego. Obca kobita, a zrobiła mi większą awanturę niż mój tata po ciężkim dniu w pracy! Wyzwała mnie od grubasów i tłuściochów, dodając, że na weselu (o ile do niego dojdzie!) będzie mi cały czas przypominać o tym, że jedzenie to dla mnie samo zło. Resztę cukierków zabrała, a jednego zjadła przy mnie z tekstem: "za dobre dla grubych!"




REKLAMA

Mieszkam na dwunastym piętrze wieżowca.

Mieszkam na dwunastym piętrze wieżowca. Wracam dzisiaj z pracy, a nad windą wyświetla się komunikat o awarii. Kondycję mam przeciętną, ale jak trzeba to trzeba. Koło dziesiątego piętra zaczęłam podpierać się o drabinkę ręką, którą trzymałam klucze. Gdy zmieniałam uchwyt, klucze wyśliznęły mi się z ręki i poleciały na samiutki dół. W mieszkaniu nikogo nie było, więc jedyna opcja to iść po nie i wrócić. To prawdziwy cud, że nie dostałam ataku serca, wchodząc tam drugi raz.




REKLAMA

Leżałam w szpitalu na zapalenie płuc, już

Leżałam w szpitalu na zapalenie płuc, już pod koniec hospitalizacji miałam mieć prześwietlenie nerek a wieczorem dzień przed badaniem czekała mnie... lewatywa. Po owym nieprzyjemnym zabiegu musiałam chwilę poleżeć na kozetce i dopiero mogłam się udać do toalety, no więc leże już tak chyba z minutę i nagle zebrało mi się na potężne kichnięcie. Już nie miałam z czym iść do wc.




REKLAMA

REKLAMA