Historia sprzed lat. Otóż byłem z moją - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Historia sprzed lat. Otóż byłem z moją

Historia sprzed lat. Otóż byłem z moją wtedy dziewczyną, a obecnie żoną, w kinie na jakimś seansie. Siedzimy (co ważne) ja, a z mojej prawej strony moja dziewczyna - a rząd przed nami odwrotny układ tzn. przede mną kobitka, a po jej prawej stronie facet. Na ekranie jakaś rozświetlająca salę akcja i gostek z tego rzędu pod nami powoli wyciąga rękę, unosi ją do góry i przesuwa ją w kierunku siedzącej obok niego partnerki ... (istotny fakt- było to stare kino z ciasno upchanymi fotelami, gdzie ja ze swoim 188 cm wzrostu, kiedy usiadłem, kolana miałem obok ramion osoby siedzącej rząd niżej). Facet, zamiast objąć swoją kobietę, złapał mnie za kolano i zaczyna "miętosić". Ja w szoku, moja pani też (kopary na podłodze), coś mu jednak zaczyna nie pasić. Stopuje miętoszenie, jednak nie odrywa ręki tylko powoli się odwraca w moim kierunku i błyskawicznie zabiera rękę :) Po czym odwraca się pokazując dłoń z obrączką i drze się na pół sali "Jestem żonaty !!!"




REKLAMA

Mój mąż zaprosił kumpli na wieczór horrorów.

Mój mąż zaprosił kumpli na wieczór horrorów. Siedzieli i coraz bardziej upojeni napojami wyskokowymi oglądali kolejne hity. Nie wzięliśmy pod uwagę, że warto byłoby przenieść nasze papugi z domu na taką imprezę. Dźwięki, którymi nas raczą w środku nocy od paru dni są nie do opisania. Za każdym razem jestem bliska zawału.




REKLAMA

Nasz 14-letni syn zachowywał się jak szlachcic

Nasz 14-letni syn zachowywał się jak szlachcic, więc wzięliśmy się z żoną ostro za temperowanie jego zapędów. Żeby dostać kieszonkowe musi pilnować porządku w swoim pokoju , raz w miesiącu ugotować obiad dla wszystkich i raz na dwa tygodnie sprząta łazienkę. Początki były trudne, ale w zeszłym miesiącu sam z siebie zaproponował, że zrobi pranie. Parę razy robił to pod nadzorem, a później pozwoliliśmy mu już robić samemu. Wczoraj chciał zrobić nam niespodziankę i uprać również nasze rzeczy. Bardzo miły gest, szkoda tylko, że zamiast płynu do płukania przez pomyłkę wlał wybielacz.




REKLAMA

REKLAMA