Mój dobry kumpel i ja lubimy grzebać przy - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Mój dobry kumpel i ja lubimy grzebać przy

Mój dobry kumpel i ja lubimy grzebać przy samochodach. Pewnego dnia zadzwonił do mnie z informacją, że będzie robił grilla, jednocześnie spytał się mnie czy przyjdę. Oczywiście się zgodziłem. Poszedłem z dziewczyną do sklepu. Kupiliśmy sporo kiełbasy, karkówki, ketchup, musztardę, trochę węgla drzewnego, kilka drobniejszych rzeczy, "coś mocniejszego"i ruszyliśmy spokojnie do mojego kumpla. Okazało się, że nie chodziło o grilla ogrodowego, tylko samochodowego, którego kumpel upiększał w celu zwiększenia atrakcyjności swojego ładnie stuningowanego samochodu. Minę i śmiech kumpla i mojej dziewczyny można sobie wyobrazić...




REKLAMA

Moja współlokatorka ma nowego faceta. Od

Moja współlokatorka ma nowego faceta. Od samego początku nie przypadł mi do gustu - zachowywał się specyficznie, niby normalnie, ale jakoś tak mechanicznie. Kiedyś poprosiłam współlokatorkę, żeby obudziła mnie rano. Miałam projekt do dokończenia, a ona w przeciwieństwie do mnie jest rannym ptaszkiem. Punktualnie o godzinie 6.00 obudziło mnie lizania po twarzy... przez tego kolesia. Oboje mi jeszcze zrobili aferę, że przecież to nic takiego. Wyprowadziłam się jeszcze tego samego dnia.




REKLAMA

Ojciec ma jakieś problemy z plecami i

Ojciec ma jakieś problemy z plecami i poszedł do fizjoterapeuty, który przypisał mu ćwiczenia rozciągające. Staruszek wychodzi dwa razy dziennie do ogrodu (mieszkamy na parterze) i tam się rozciąga. Stęka przy tym, sapie niemiłosiernie, a czasem nawet krzyczy na całe osiedle. On nie widzi w tym problemu - ja za to wstydzę się za niego i za siebie.




REKLAMA

REKLAMA