Mój dobry kumpel i ja lubimy grzebać przy - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Mój dobry kumpel i ja lubimy grzebać przy

Mój dobry kumpel i ja lubimy grzebać przy samochodach. Pewnego dnia zadzwonił do mnie z informacją, że będzie robił grilla, jednocześnie spytał się mnie czy przyjdę. Oczywiście się zgodziłem. Poszedłem z dziewczyną do sklepu. Kupiliśmy sporo kiełbasy, karkówki, ketchup, musztardę, trochę węgla drzewnego, kilka drobniejszych rzeczy, "coś mocniejszego"i ruszyliśmy spokojnie do mojego kumpla. Okazało się, że nie chodziło o grilla ogrodowego, tylko samochodowego, którego kumpel upiększał w celu zwiększenia atrakcyjności swojego ładnie stuningowanego samochodu. Minę i śmiech kumpla i mojej dziewczyny można sobie wyobrazić...




REKLAMA

Trzy miesiące temu zaginęła moja

Trzy miesiące temu zaginęła moja czternastoletnia siostra. Zrobiliśmy co tylko się da, by ją odnaleźć, od zgłoszenia sprawy na policję, po stronę na FB z jej zdjęciami. Matka była na skraju załamania, ojciec zaczął znów pić z nerwów, ja nie spałam po nocach, przez co zostałam wywalona z pracy, bo byłam niewydajna. Siostra odnalazła się tydzień temu. Jak? Sama wróciła do domu. Wcale nikt jej nie porwał i nie wywiózł do burdelu, jak twierdzili rodzice. Uciekła do chłopaka starszego od niej o 15 lat, po jakimś czasie ją rzucił i nie miała dokąd pójść, więc wróciła do domu. Powód ucieczki był taki, że rodzice sprzeciwiali się temu związkowi, wieć uznała, że nawieje i już wiecej nie wróci. Okazuje się, że powodem rzucenia było to, że zaszła w ciążę. Siostra nie chce powiedzieć, gdzie on mieszka i kim jest. Wczoraj ojciec próbował się powiesić.




REKLAMA

Byłam ze znajomymi na kręglach. Szykowałam

Byłam ze znajomymi na kręglach. Szykowałam się do rzutu kiedy moja koleżanka w ramach dowcipu krzyknęła mi prosto do ucha. Tak się przestraszyłam, że upuściłam kulę do kręgli na swoją stopę. W przyszłym tygodniu miałam jechać na 3 tygodniowy górski trekking z chłopakiem, a mam złamane 3 palce. Koleżanka nie poczuwa się do winy bo "moja reakcja była przesadzona".




REKLAMA

REKLAMA