Siedziałam ostatnio z chłopakiem u niego - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Siedziałam ostatnio z chłopakiem u niego

Siedziałam ostatnio z chłopakiem u niego kiedy nagle zaczął dzwonić mój telefon. Odbieram, sąsiad (i zarazem dobry znajomy) narzeka, że moja kicia strasznie się drze pod drzwiami mieszkania (pewnie ojciec wypuścił ją przypadkiem, wychodząc do pracy). Mówię, że się tym zajmę, bo w sumie z chłopakiem mieszkamy blok w blok. Informuję lubego, że zaraz wracam, przedstawiam sytuację i wychodzę. Pod mieszkaniem, oprócz zrozpaczonej kici, czeka na mnie ów sąsiad. Kota wpuszczam do domu, z sąsiadem o czymś gawędzę, najwyżej pięć minutek. Wracam do chłopaka, ale on już na mnie czeka pod blokiem i w krzyk, że on wie, że go zdradzam z tym znajomym, bo mam go w telefonie zapisanego Kochanek (TO NAZWISKO). Tłumaczę wszystko, okej, daje się przekonać. Dwa dni temu znowu awantura, że z Kochankiem na pewno go zdradzam, bo mamy więcej wspólnych znajomych na fejsbuku, więc pewnie się szlajamy razem. Ręce opadają. Może rzeczywiście powinnam go zdradzić.




REKLAMA


Mój mąż jest zapalonym graczem w lotka.

Mój mąż jest zapalonym graczem w lotka. Gra od lat i trafił już parę "czwórek", ale nic więcej. W zeszłym tygodniu wpadła do mnie siostra ze swoim młodym labradorem. Pies dorwał kupon leżący na stoliku kawowym i go zjadł. Mąż od początku roku skreśla te same liczby - pierwszy raz w życiu trafił "piątkę", czyli jakieś 7 tysięcy złotych nam przepadło przez psa.





REKLAMA


Jestem opiekunką kolonijną. Przyjechał do

Jestem opiekunką kolonijną. Przyjechał do nas nowy turnus i jeden z chłopców był bardzo zamknięty w sobie i nieśmiały. Jako, że chodził o kulach dla przełamania lodów zapytałam go co sobie zrobił w nogę. Odpowiedział, że taki się urodził i się popłakał.





REKLAMA




REKLAMA