Hemoroidy to uciążliwa sprawa. Kto się - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Hemoroidy to uciążliwa sprawa. Kto się

Hemoroidy to uciążliwa sprawa. Kto się leczył, ten wie. Mnie również dotyczył ten problem. Pewnego razu, wracając wieczorem do domu, poczułem nieodpartą potrzebę wytarcia tyłka chusteczką. Czmychnąłem więc do pobliskiego parku. Było ciemno, wszystko słabo widoczne. Stanąłem w miejscu, wyciągnąłem chusteczki. Bardzo powoli i dokładnie rozejrzałem się, upewniając, się, że nikogo nie ma w pobliżu. Rozpiąłem pasek i rozluźniając spodnie, wytarłem tyłek, spojrzałem na chusteczkę, wyrzuciłem ją. Wziąłem drugą i wszystko powtórzyłem. Głęboki wydech, ufff i zdecydowana ulga na twarzy. Jakież było moje zdziwienie, gdy zauważyłem może 10 metrów ode mnie siedzącą na ławce parę, która w szoku, bez słowa obserwowała całe zajście. Bez najmniejszego grymasu na twarzy odszedłem, nie mogąc przestać się śmiać przez najbliższą godzinę.




REKLAMA

Byłem przy kasie w sklepie i kiedy miałem

Byłem przy kasie w sklepie i kiedy miałem płacić zadzwonił mój telefon. Odebrałem jedną ręka, a drugą wręczyłem kasjerce złożony banknot - jedyny który miałem w portfelu. Kobieta wytrzeszczyła na mnie oczy i zaczęła się śmiać. Podałem jej ulotkę z leków na hemoroidy dla mojego ojca.




REKLAMA

Mąż siostry jest w delegacji, a ją dopadło

Mąż siostry jest w delegacji, a ją dopadło choróbsko, więc zaproponowałem, że zajmę się ich 5-letnią córką. Zabrałem ją na "randkę"do niewielkiej knajpy u mnie na osiedlu. Pod koniec jedzenia siostrzenica wykrzyknęła entuzjastycznie "czy teraz już możemy wrócić do Ciebie się rozbierać?!". Obiecałem jej, że po obiedzie zrobimy sobie pokaz mody i będziemy się PRZEBIERAĆ. Knajpa wypełniona sąsiadami z osiedla, którzy patrzyli na mnie jak na totalnego zwyrola. W całej historii najsmutniejszy jest fakt, że poza spojrzeniami nikt nie zareagował w zdecydowany sposób.




REKLAMA

REKLAMA