Kilka tygodni temu robiłem zakupy w aptece. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Kilka tygodni temu robiłem zakupy w aptece.

Kilka tygodni temu robiłem zakupy w aptece. Po podejściu do kasy i skasowaniu produktów podałem stuzłotowy banknot. Pani przy kasie nie miała wydać i poprosiła o drobne. Nie noszę ich w portfelu tylko zwykle luźno w kieszeni spodni. Wygrzebałem garść drobnych i pokazałem kasjerce, aby sobie wybrała ile potrzebuje. Jakimś jednak cudem (kieszeń nie była dziurawa) na monetach znalazł się zakręcony krótki włos łonowy, który kasjerka natychmiast zauważyła. Oczywiście nie dałem tych drobnych i jakoś nagle znalazła się reszta ze stu złotych. Dawno nie było mi tak wstyd.




REKLAMA

Znalazłem dzisiaj na przystanku banknot 500

Znalazłem dzisiaj na przystanku banknot 500 złotowy. Na początku myślałem, że to podróba bo nie miałem nawet pojęcia, że takowy istnieje, ale szybkie sprawdzenie w internecie i wiedziałem, że to mój szczęśliwy dzień. Wsiadłem do niesamowicie zatłoczonego autobusu, ale nawet to mi nie było w stanie popsuć humoru. Wysiadam na swoim przystanku, wkładam rękę do kieszeni, a tam nie ma portfela. Po drodze zostałem okradziony.




REKLAMA

Świadkowa i zarazem najlepsza przyjaciółka

Świadkowa i zarazem najlepsza przyjaciółka mojego przyszłego męża zorganizowała mu striptiz na wieczorze kawalerskim. Przez zorganizowała mam na myśli, że sama się rozebrała wykonując przed nim i jego kolegami erotyczny taniec.




REKLAMA

REKLAMA