Pracuję w gimnazjum, jestem wychowawczynią - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Pracuję w gimnazjum, jestem wychowawczynią

Pracuję w gimnazjum, jestem wychowawczynią i polonistką. Raz przyłapałam ucznia na tym, że przepisał całe wypracowanie z netu. Wzięłam go na wychowawczą pogadankę. Powiedziaałam, że plagiat jest oszustwem, że na studiach mógłby za to zostać wyrzucony z uczelni, że ogólnie trzeba uważać co się ściąga z internetu, bo jest coś takiego jak prawo autorskie, że ściągając filmy lub muzykę popełnia się przestępstwo, że to jest kradzież itp. Na koniec poprosiłam, żeby przy mnie zadzwonił do mamy i powiedział, co zrobił. Gdy mama odebrała, rozpłakał się, szlochając, mówił: "mam przej...ne w szkole, spisałem pracę z internetu, wyrzucą mnie, to jest przestępstwo, jestem złodziejem..."Zanim wyrwałam mu słuchawkę, mama się wyłączyła. Za pół godziny była u dyrektora, krzycząc, "że nie pozwoli, by z jej dziecka robić kryminalistę, że nas wszystkich pozamyka, zgłosi do kuratorium, sądu i na policję..."Trochę się musiałam natłumaczyć dyrektorowi...




REKLAMA

Niedaleko domu mam schronisko dla psów.

Niedaleko domu mam schronisko dla psów. Regularnie pomagam sprzątać czy wyprowadzać psiaki. W zeszłym tygodniu zostałem ugryziony... przez pana, który chciał podrzucić swojego pupila przywiązując do go płotu. Zwróciłem mu uwagę, że mógłby mieć chociaż na tyle odwagi żeby wejść do środka i porozmawiać z wolontariuszami.




REKLAMA

Parę lat temu koleżanka, w której byłem

Parę lat temu koleżanka, w której byłem zakochany, zgubiła ulubiony pierścionek na imprezie w plenerze. Masa ludzi go szukała, ale to ja go przypadkiem znalazłem. Kumpela podziękowała mi słowami: "Niesamowite, jesteś jak Gollumn!". Zauroczenie dawno już mi minęło, ale ksywa do mnie już przylgnęła na stałe.




REKLAMA

REKLAMA