Pracuję w gimnazjum, jestem wychowawczynią - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Pracuję w gimnazjum, jestem wychowawczynią

Pracuję w gimnazjum, jestem wychowawczynią i polonistką. Raz przyłapałam ucznia na tym, że przepisał całe wypracowanie z netu. Wzięłam go na wychowawczą pogadankę. Powiedziaałam, że plagiat jest oszustwem, że na studiach mógłby za to zostać wyrzucony z uczelni, że ogólnie trzeba uważać co się ściąga z internetu, bo jest coś takiego jak prawo autorskie, że ściągając filmy lub muzykę popełnia się przestępstwo, że to jest kradzież itp. Na koniec poprosiłam, żeby przy mnie zadzwonił do mamy i powiedział, co zrobił. Gdy mama odebrała, rozpłakał się, szlochając, mówił: "mam przej...ne w szkole, spisałem pracę z internetu, wyrzucą mnie, to jest przestępstwo, jestem złodziejem..."Zanim wyrwałam mu słuchawkę, mama się wyłączyła. Za pół godziny była u dyrektora, krzycząc, "że nie pozwoli, by z jej dziecka robić kryminalistę, że nas wszystkich pozamyka, zgłosi do kuratorium, sądu i na policję..."Trochę się musiałam natłumaczyć dyrektorowi...




REKLAMA

Od niedawna sprzedaję rzeczy na popularnym

Od niedawna sprzedaję rzeczy na popularnym portalu aukcyjnym. Dzisiaj dostałam swój pierwszy negatywny komentarz. Niezadowolona kobieta skarżyła się na smak daleko odbiegający od oczekiwanego. Nie wiem czego się spodziewała po szmince o kolorze malinowym, ani jak jej zdaniem ja zawiniłam, ale wiem już, że handel to ciężki kawałek chleba.




REKLAMA

Mój ojciec dostał takiego zatwardzenia po

Mój ojciec dostał takiego zatwardzenia po świętach, że zatkało go na parę dni. Próbował środków na przeczyszczenie, ale go nie ruszyło. Matka się na niego wkurzyła, bo nie chciał pójść do lekarza. Obiecał, że jeśli ten jeden ostatni raz mu się nie uda to pójdzie. Tak cisnął, że aż stracił przytomność na kiblu.




REKLAMA

REKLAMA