Historia opowiedziana mi przez mojego ojca. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Historia opowiedziana mi przez mojego ojca.

Historia opowiedziana mi przez mojego ojca. Gdy byłam mała, moi rodzice zostawiali mnie u babci, bo sami pracowali. A więc ojciec po pracy pojechał po mnie taksówką. Wsiedliśmy do taksówki, ja jak na wygadane dziecko siedzę cicho, więc tata chciał jakoś zainicjować rozmowę i zapytał: "A co będziesz robić jak wrócimy do domu?", na co ja z pełnym przekonaniem odpowiedziałam: "Ja nie wiem, ale wy z mamą pewnie znowu będziecie się pierd*lić". Do tej pory nikt nie wie skąd złapałam to słowo :), miałam wtedy góra 3 latka. Ale minę taksówkarza możecie sobie wyobrazić




NASTĘPNA HISTORIA >>



REKLAMA

Miałem kiedyś współlokatora, który rozkładał

Miałem kiedyś współlokatora, który rozkładał landrynki na podłodze, czekał aż obejdą je mrówki i potem zjadał je razem z mrówkami. Twierdził, że to niesamowite smaczne i zdrowe, ale mnie jakoś nigdy nie przekonał. Miał też inne dziwne zachowania więc szybko go wywaliłem. Od tego czasu minęło już grubo ponad rok, a ja wciąż nie mogę się pozbyć tych pierd*lonych mrówek!




REKLAMA

Pracuję w hurtowni budowlanej w małym

Pracuję w hurtowni budowlanej w małym miasteczku. Każdy się tu zna przynajmniej z widzenia. Pewnego dnia w pracy wydając towar klientowi zauważyłem, że dziwnie się na mnie patrzy. Gdy wkładałem do jego bagażnika ostatni worek poczułem, że zatrzaskują się jego drzwi - zatrzymały się na mojej głowie zostawiając piękny ślad. Potem usłyszałem od klienta, że to za jego córkę i mam się cieszyć że jeszcze żyję. Najgorsze jest to, że gość wraca praktycznie codziennie i mnie obserwuje. Na koniec muszę wspomnieć, że w tym miasteczku mieszkam od niedawna, a jego córki nigdy nawet na oczy nie widziałem.




REKLAMA

REKLAMA