Pracuję w pewnej sieci komórkowej. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Pracuję w pewnej sieci komórkowej.

Pracuję w pewnej sieci komórkowej. Przyszła do mnie młoda para po kartę pre-paid do internetu. Z jak najlepszymi zamiarami pouczyłam, aby kupując doładowania, nie wspominali nic o internecie, tylko podali operatora, dodając, iż panie np. z Żabki niestety swoimi małymi rozumkami nie pojmują wtedy, czego klient chce i odsyłają go z kwitkiem. Oczywiście pani pracowała w Żabce. Żeby chociaż w Biedronce...




REKLAMA

Obudziły mnie z drzemki podejrzane dźwięki.

Obudziły mnie z drzemki podejrzane dźwięki. Mieszkam sama więc stwierdziłam, że to włamywacz i ukryłam się za drzwiami z wielką patelnią (akurat była na wierzchu). Mój chłopak urwał się z pracy wcześniej i chciał mi zrobić niespodziankę, ale ja zaskoczyłam go chyba bardziej. Nabiłam mu również bardzo okazałe limo.




REKLAMA

Korzystając z toalety w centrum handlowym

Korzystając z toalety w centrum handlowym puściłam potwornie głośnego bąka, spotęgowanego jeszcze przez muszlę. Za drzwiami rozległo się płakanie małej dziewczynki i krzyki: "Obiecałaś, że nie ma się czego bać!". Po wyjściu z kabiny matka spojrzała na mnie z wielkim wyrzutem, ale nie dziwię się jej bo obawiam się, że dziecko będzie się bało toalet publicznych przez następnych parę lat.




REKLAMA

REKLAMA