Czasami zdarzało się, że kiedy przyjeżdżałem - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Czasami zdarzało się, że kiedy przyjeżdżałem

Czasami zdarzało się, że kiedy przyjeżdżałem odebrać po pracy moją narzeczoną, jej koledzy na mój widok szeptali coś do siebie i uśmiechali się głupawo. Olewałem to przez długi czas, jednak w końcu zapytałem, o co im chodzi mojego przyjaciela, który też pracuje w tej firmie. Z początku sądziłem, że to pewnie jakieś głupie żarty, ale dość nerwowa reakcja przyjaciela zaniepokoiła mnie. Nie chciał mi powiedzieć prawdy, ale kiedy go przycisnąłem dowiedziałem się, że moja narzeczona rozmawia z jednym ze swoich kolegów o moich problemach, wadach i uczuciach, a on potem przekazuje to dalej do reszty pracowników. W ten sposób cała firma żyje tym, co w tajemnicy mówię swojej narzeczonej.




REKLAMA

Byłam z chłopakiem na dużym festiwalu

Byłam z chłopakiem na dużym festiwalu muzycznym. Będąc niedaleko sceny poczułam, że coś co zjadłam wcześniej robi mi kompletną rewolucję w brzuchu i jeśli szybko nie dotrę do toalety to będzie dramat. Chłopak chwycił mnie za rękę i zaczął mi torować drogę w tłumie. Jakaś pijana laska myślała, że robimy pociąg i chwyciła mnie za rękę... i tak dołączały się kolejne osoby. Takim oto sposobem do ToiToi'a odprowadziło mnie wężyk jakichś parudziesięciu osób!




REKLAMA

Jedne z pierwszych zajęć na uczelni.

Jedne z pierwszych zajęć na uczelni. Sala wypchana po brzegi, a koło mnie akurat było wolne miejsce. Podeszła do mnie niesamowicie ładna studentka, która od początku wpadła mi w oko, i zapytała czy miejsce jest wolne. Z szerokim uśmiechem przytaknąłem. Położyła tam płaszcz i torebkę i poszła do przodu usiąść koło koleżanki.




REKLAMA

REKLAMA