Czasami zdarzało się, że kiedy przyjeżdżałem - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Czasami zdarzało się, że kiedy przyjeżdżałem

Czasami zdarzało się, że kiedy przyjeżdżałem odebrać po pracy moją narzeczoną, jej koledzy na mój widok szeptali coś do siebie i uśmiechali się głupawo. Olewałem to przez długi czas, jednak w końcu zapytałem, o co im chodzi mojego przyjaciela, który też pracuje w tej firmie. Z początku sądziłem, że to pewnie jakieś głupie żarty, ale dość nerwowa reakcja przyjaciela zaniepokoiła mnie. Nie chciał mi powiedzieć prawdy, ale kiedy go przycisnąłem dowiedziałem się, że moja narzeczona rozmawia z jednym ze swoich kolegów o moich problemach, wadach i uczuciach, a on potem przekazuje to dalej do reszty pracowników. W ten sposób cała firma żyje tym, co w tajemnicy mówię swojej narzeczonej.




REKLAMA

Zabrałam swojego psa na kontrolę do

Zabrałam swojego psa na kontrolę do weterynarza. Przystojny doktor zbadał psa i stwierdził, że ma bardzo sporą nadwagę po czym zlustrował mnie krytycznie wzrokiem i zapytał czy wiem, że nasi podopieczni najczęściej przyjmują wzorce zachowań i zwyczaje jedzeniowe po nas?




REKLAMA

Dzień przed dniem kobiet w pracy przywitał

Dzień przed dniem kobiet w pracy przywitał mnie ogromny bukiet kwiatów i czekoladki. Pomyślałam, że to od mojego chłopaka. Akurat był w delegacji, ale wiedział, że następnego dnia mam wolne. Rozpromieniona przeczytałam załączona karteczkę z krótką wiadomością: "Przepraszam, że przespałam się z Twoim chłopakiem".




REKLAMA

REKLAMA