Czasami zdarzało się, że kiedy przyjeżdżałem - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Czasami zdarzało się, że kiedy przyjeżdżałem

Czasami zdarzało się, że kiedy przyjeżdżałem odebrać po pracy moją narzeczoną, jej koledzy na mój widok szeptali coś do siebie i uśmiechali się głupawo. Olewałem to przez długi czas, jednak w końcu zapytałem, o co im chodzi mojego przyjaciela, który też pracuje w tej firmie. Z początku sądziłem, że to pewnie jakieś głupie żarty, ale dość nerwowa reakcja przyjaciela zaniepokoiła mnie. Nie chciał mi powiedzieć prawdy, ale kiedy go przycisnąłem dowiedziałem się, że moja narzeczona rozmawia z jednym ze swoich kolegów o moich problemach, wadach i uczuciach, a on potem przekazuje to dalej do reszty pracowników. W ten sposób cała firma żyje tym, co w tajemnicy mówię swojej narzeczonej.




REKLAMA

Wystawiliśmy teatrzyk dla dzieci, a kumpel

Wystawiliśmy teatrzyk dla dzieci, a kumpel zadzwonił, że miał wypadek i nie da rady. Założyłam więc jego przebranie i postanowiłam sama wystąpić w jego roli - pirata. Niektóre dzieci były na przedstawieniu już kolejny raz i zaczęły protestować, że nie jestem piratem bo jestem dziewczyną. Mała dziewczynka stanęła w mojej obronie i powiedziała, że przecież wyglądam jak pirat i mam żółte zęby jak prawdziwy pirat. Ten argument przekonał resztę niedowiarków i rozbawił rodziców, większość do łez.




REKLAMA

Stałem w popołudniowym korku. Ciepło na

Stałem w popołudniowym korku. Ciepło na dworze więc otworzyłem sobie okno na oścież. Jakiś szalony gołąb postanowił zrobić sobie skrót przez moje auto, tylko że ja miałem otwarte tylko jedno okno. Zanim udało mi się otworzyć drugie (to wcale nie jest takie łatwe ze spanikowanym ptakiem miotającym się po całym aucie) zarakał mnie i całe wnętrze.




REKLAMA

REKLAMA