Historia zasłyszana od przyjaciela. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Historia zasłyszana od przyjaciela.

Historia zasłyszana od przyjaciela. Podczas pięknych studenckich lat, na pewnej mocno zakrapianej imprezie w akademiku, ktoś wpadł na genialny pomysł, aby spróbować zjeżdżać na nartach po schodach. Wbrew pozorom, nie było tak źle, kilka zjazdów udało się bez większego problemu. Jednak za którymś razem, na najniższym piętrze ni stąd ni zowąd na drodze kolegi-narciarza pojawiła się pani z portierni. Doszło do przykrego zderzenia, w którym straciła przytomność. Jako odpowiedzialni ludzie, zadzwoniliśmy po karetkę pogotowia i... czmychnęliśmy z powrotem do pokoju, jakby nigdy nic. Następnego dnia postanowiliśmy sprawdzić, jak się kobieta czuje - pojechaliśmy do szpitala, jak logika wskazywała - na oddział chirurgiczny. Jakież było nasze zdziwienie, gdy dowiedzieliśmy się, że pani została przeniesiona na psychiatrię, tuż po tym, gdy opowiedziała lekarzom, w jaki sposób doszło do wypadku...




REKLAMA

Zabrałam swojego psa na kontrolę do

Zabrałam swojego psa na kontrolę do weterynarza. Przystojny doktor zbadał psa i stwierdził, że ma bardzo sporą nadwagę po czym zlustrował mnie krytycznie wzrokiem i zapytał czy wiem, że nasi podopieczni najczęściej przyjmują wzorce zachowań i zwyczaje jedzeniowe po nas?




REKLAMA

Dzień przed dniem kobiet w pracy przywitał

Dzień przed dniem kobiet w pracy przywitał mnie ogromny bukiet kwiatów i czekoladki. Pomyślałam, że to od mojego chłopaka. Akurat był w delegacji, ale wiedział, że następnego dnia mam wolne. Rozpromieniona przeczytałam załączona karteczkę z krótką wiadomością: "Przepraszam, że przespałam się z Twoim chłopakiem".




REKLAMA

REKLAMA