Moja raczej dobra koleżanka robiła małą - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Moja raczej dobra koleżanka robiła małą

Moja raczej dobra koleżanka robiła małą imprezę u siebie w mieszkaniu, zaprosiła paru znajomych, mnie także. Była jednak w kiepskim nastroju i sporo piła alkoholu. Na moją sugestię aby trochę przystopowała bardzo się uniosła i kazała mi wyjść twierdząc, że nie będę jej matkować. Następnego dnia wieczorem mimo wszystko postanowiłam do niej zajrzeć. Drzwi do jej mieszkania nie były zamknięte na zamek więc po kilku minutach pukania weszłam do środka. Koleżanka siedziała na krześle już zupełnie trzeźwa aczkolwiek związana i zakneblowana przez innych biesiadników.




REKLAMA

Wystawiliśmy teatrzyk dla dzieci, a kumpel

Wystawiliśmy teatrzyk dla dzieci, a kumpel zadzwonił, że miał wypadek i nie da rady. Założyłam więc jego przebranie i postanowiłam sama wystąpić w jego roli - pirata. Niektóre dzieci były na przedstawieniu już kolejny raz i zaczęły protestować, że nie jestem piratem bo jestem dziewczyną. Mała dziewczynka stanęła w mojej obronie i powiedziała, że przecież wyglądam jak pirat i mam żółte zęby jak prawdziwy pirat. Ten argument przekonał resztę niedowiarków i rozbawił rodziców, większość do łez.




REKLAMA

Stałem w popołudniowym korku. Ciepło na

Stałem w popołudniowym korku. Ciepło na dworze więc otworzyłem sobie okno na oścież. Jakiś szalony gołąb postanowił zrobić sobie skrót przez moje auto, tylko że ja miałem otwarte tylko jedno okno. Zanim udało mi się otworzyć drugie (to wcale nie jest takie łatwe ze spanikowanym ptakiem miotającym się po całym aucie) zarakał mnie i całe wnętrze.




REKLAMA

REKLAMA