Moja raczej dobra koleżanka robiła małą - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Moja raczej dobra koleżanka robiła małą

Moja raczej dobra koleżanka robiła małą imprezę u siebie w mieszkaniu, zaprosiła paru znajomych, mnie także. Była jednak w kiepskim nastroju i sporo piła alkoholu. Na moją sugestię aby trochę przystopowała bardzo się uniosła i kazała mi wyjść twierdząc, że nie będę jej matkować. Następnego dnia wieczorem mimo wszystko postanowiłam do niej zajrzeć. Drzwi do jej mieszkania nie były zamknięte na zamek więc po kilku minutach pukania weszłam do środka. Koleżanka siedziała na krześle już zupełnie trzeźwa aczkolwiek związana i zakneblowana przez innych biesiadników.




REKLAMA

Obudziły mnie z drzemki podejrzane dźwięki.

Obudziły mnie z drzemki podejrzane dźwięki. Mieszkam sama więc stwierdziłam, że to włamywacz i ukryłam się za drzwiami z wielką patelnią (akurat była na wierzchu). Mój chłopak urwał się z pracy wcześniej i chciał mi zrobić niespodziankę, ale ja zaskoczyłam go chyba bardziej. Nabiłam mu również bardzo okazałe limo.




REKLAMA

Korzystając z toalety w centrum handlowym

Korzystając z toalety w centrum handlowym puściłam potwornie głośnego bąka, spotęgowanego jeszcze przez muszlę. Za drzwiami rozległo się płakanie małej dziewczynki i krzyki: "Obiecałaś, że nie ma się czego bać!". Po wyjściu z kabiny matka spojrzała na mnie z wielkim wyrzutem, ale nie dziwię się jej bo obawiam się, że dziecko będzie się bało toalet publicznych przez następnych parę lat.




REKLAMA

REKLAMA