Jechałem dzisiaj do babci autobusem. Na - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Jechałem dzisiaj do babci autobusem. Na

Jechałem dzisiaj do babci autobusem. Na jednym z przystanków wsiadła, tak też mi się zdawało, moja znajoma. Stanęła ona obok miejsca, w którym siedzę, lecz tyłem do mnie. Jakoż, że nie chciało mi się wstawać to złapałem rzekomą koleżankę za pupę aby się odwróciła do mnie. Jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że obca Pani nie była moją koleżanką. Dostałem w twarz, a miny innych pasażerów - bezcenne.




REKLAMA

Byłam z chłopakiem na dużym festiwalu

Byłam z chłopakiem na dużym festiwalu muzycznym. Będąc niedaleko sceny poczułam, że coś co zjadłam wcześniej robi mi kompletną rewolucję w brzuchu i jeśli szybko nie dotrę do toalety to będzie dramat. Chłopak chwycił mnie za rękę i zaczął mi torować drogę w tłumie. Jakaś pijana laska myślała, że robimy pociąg i chwyciła mnie za rękę... i tak dołączały się kolejne osoby. Takim oto sposobem do ToiToi'a odprowadziło mnie wężyk jakichś parudziesięciu osób!




REKLAMA

Jedne z pierwszych zajęć na uczelni.

Jedne z pierwszych zajęć na uczelni. Sala wypchana po brzegi, a koło mnie akurat było wolne miejsce. Podeszła do mnie niesamowicie ładna studentka, która od początku wpadła mi w oko, i zapytała czy miejsce jest wolne. Z szerokim uśmiechem przytaknąłem. Położyła tam płaszcz i torebkę i poszła do przodu usiąść koło koleżanki.




REKLAMA

REKLAMA