Zaprowadziłem auto o mechanika, niewielka - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Zaprowadziłem auto o mechanika, niewielka

Zaprowadziłem auto o mechanika, niewielka naprawa (wymiana tylnych sprężyn). Dziś mechanik postanowił odprowadzić mi auto, niestety nie dojechał, auto wylądowało w na płocie, przy okazji skosiło hydrant. Mój zaufany mechanik stwierdził, że to była wina niesprawnych hamulców. W rzeczywistości chciał się popisać przed znajomymi i próbował wykręcić na ręcznym. Niestety nie wyszło. Całą winę wciąż zrzuca na mnie, że nie powiedziałem mu o klockach hamulcowych, które niby są do wymiany...




REKLAMA

Prowadzę salon kosmetyczny już od parunastu

Prowadzę salon kosmetyczny już od parunastu lat i wydawało mi się, że widziałam już wszystko. Nieprawda. Przyszła do mnie kompletnie pijana klientka. Upiła się, żeby móc jakoś znieść ból związany z ... nakładaniem tipsów.




REKLAMA

Szwagier kupił nowy samochód. Wymarzony,

Szwagier kupił nowy samochód. Wymarzony, wychuchany - długo na niego zbierał. W nocy gdy stał pod domem, jakieś psy zagoniły kota na dach samochodu. Zanim szwagier wyszedł z domu cały samochód był "obrysowany"pazurami...




REKLAMA

REKLAMA